3 lata, 6 miesięcy i 3 tygodnie.
Kto by pomyślał, że po cc którego tak się bałam uda się tak długo karmić. Że dziecię tak długo samo będzie chciało.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karmienie piersią. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karmienie piersią. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 listopada 2016
wtorek, 16 sierpnia 2016
Noc trzecia.
Tak ponadto zaczynam nocne odstawienie Młodego.
Za dnia godzi się z tym, wszystko rozumie.
A w nocy jest trudno.
Trzecia noc za nami.
Jest płacz , nerwy, drapie się biedak ze stresu plus moje krzyki - w nocy wychodzi ze mnie frustrat - ale nie zamierzam odpuścić. Koniec z karmieniem nocnym i basta. Myślałam, że dziecko tak jak wcześniej Jego Brat odstawi sam pierś, ale widzę, że się nie zanosi. Karmienia nocnego miałam już naprawdę dosyć. Od 3 i pół roku nie przesypiam nocy. Ileż można?
Zobaczymy kiedy Młody pogodzi się z tym, że w nocy tylko woda do picia. A może nawet zacznie przesypiać noce? Ach, rozmarzyłam się.
Za dnia godzi się z tym, wszystko rozumie.
A w nocy jest trudno.
Trzecia noc za nami.
Jest płacz , nerwy, drapie się biedak ze stresu plus moje krzyki - w nocy wychodzi ze mnie frustrat - ale nie zamierzam odpuścić. Koniec z karmieniem nocnym i basta. Myślałam, że dziecko tak jak wcześniej Jego Brat odstawi sam pierś, ale widzę, że się nie zanosi. Karmienia nocnego miałam już naprawdę dosyć. Od 3 i pół roku nie przesypiam nocy. Ileż można?
Zobaczymy kiedy Młody pogodzi się z tym, że w nocy tylko woda do picia. A może nawet zacznie przesypiać noce? Ach, rozmarzyłam się.
czwartek, 9 czerwca 2016
tytułu brak /dopisek
Padam na twarz.
Energii zero.
Pora dobranocki, mam ochotę iść spać.
Dobrze nie jest.
Energii na sobotę nie widać.
Młodemu kot zwinął wędlinę.
I dał nogę.
Młody za nim pogonił, kot zaczął bronić łupu i syczeć.
Młody do niego rzekł:
- masz swoje jedzenie, tam w kuchni, chodź
Energii zero.
Pora dobranocki, mam ochotę iść spać.
Dobrze nie jest.
Energii na sobotę nie widać.
Młodemu kot zwinął wędlinę.
I dał nogę.
Młody za nim pogonił, kot zaczął bronić łupu i syczeć.
Młody do niego rzekł:
- masz swoje jedzenie, tam w kuchni, chodź
poniedziałek, 30 maja 2016
wolne od polityki
Po tygodniu nicnierobienia powróciliśmy do rzeczywistości. Jedzenie się gotowało - tylko brać, porządki się same robiły (zakupy też).
Poleżałam sobie. Pobiegałam sobie. Poczytałam Chmielewską <3.
Obejrzałam Znachora i znowu ryczałam - Luby patrzył na mnie z politowaniem. ;)
I już chciałam wracać do domu. Za mało się działo.
Tita też już przechodził sam siebie. Wczoraj z nudów zrzucił szufladę (z zawartością). Fruwało co tylko mogło fruwać. Buty również. Chyba zapiszę go na jakąś piłkę. :P
Zapisują już trzylatków?
Poleżałam sobie. Pobiegałam sobie. Poczytałam Chmielewską <3.
Obejrzałam Znachora i znowu ryczałam - Luby patrzył na mnie z politowaniem. ;)
I już chciałam wracać do domu. Za mało się działo.
Tita też już przechodził sam siebie. Wczoraj z nudów zrzucił szufladę (z zawartością). Fruwało co tylko mogło fruwać. Buty również. Chyba zapiszę go na jakąś piłkę. :P
Zapisują już trzylatków?
wtorek, 8 grudnia 2015
powrót ze żłobka
Wracamy ze żłobka.
Młodzian niemrawy.
Po drodze pytam, czy chce jagodziankę.
Nie chce.
Pokazuje krzesełko przy "kawiarni".
Na dworze - na ulicy.
Młodzian niemrawy.
Po drodze pytam, czy chce jagodziankę.
Nie chce.
Pokazuje krzesełko przy "kawiarni".
Na dworze - na ulicy.
czwartek, 22 października 2015
it`s a long story
Polski zespół po raz pierwszy wygrywa w pucharach we Włoszech - rzekł komentator po meczu.
Po raz pierwszy w historii!!
I mówimy tu o zespole, który ostatnio tak fatalnie na krajowym podwórku grał w 1988!! Gdy miałam 13 lat! Który gorzej grać już nie może. Dziwy, zaiste, dziwy.
Po raz pierwszy w historii!!
I mówimy tu o zespole, który ostatnio tak fatalnie na krajowym podwórku grał w 1988!! Gdy miałam 13 lat! Który gorzej grać już nie może. Dziwy, zaiste, dziwy.
sobota, 12 września 2015
Poszpitalnie.
Migawki z codzienności.
Zastanawiałam się, kiedy dopadnie nas pierwsza choroba żłobkowa.
Szczerze, to aż tak szybko się jej nie spodziewałam. Dawałam sobie jeszcze tydzień, dwa czasu.
Ale pogoda była zdradziecka. Wiatr, czasami chłód, różnica temperatury pomiędzy porankiem i popołudniem znaczna i do tego niekiedy padał deszcz. Ale i tak dzieci codziennie wychodziły na plac zabaw.
niedziela, 6 września 2015
z Głosu Wielkopolskiego
"Ludzie szukają zdrowej żywności w sklepach, szamponów bez parabenów, wędlin bez EE, a kiedy spotykają na swojej drodze karmiącą matkę z dzieckiem, często nie potrafią przyjąć tego, że tak to zorganizowała natura. Karmienie piersią jest zdrowe, wygodne dla matki, tajnie i piękne. My nie wywalamy cycków na wierzch. Nie mamy silikonów i nie robimy sesji zdjęciowych z dużymi dekoltami dla kolorowych magazynów. My nie jesteśmy celebrytkami. Jesteśmy matkami. Karmiącymi kobietami. Chcemy wyjść z domu, a wychodząc na dłużej zabieramy nasze maluchy. A one potem chcą jeść.
Na otarcie łez, zaspokojenie pragnienia i głodu. Pierś jest dla malucha ważna w różnych sytuacjach".
wtorek, 4 sierpnia 2015
tytułu nie ma
Czytam.
Jutro będzie tu Meksyk na drodze.
Tak jak myślałam.
hmm
Jutro będzie tu Meksyk na drodze.
Tak jak myślałam.
Przywrócenie kursowania autobusów linii X, X i X po stałych trasach nastąpi na polecenie służb Nadzoru Ruchu
hmm
Ciekawi mnie ta informacja. Gdy z uwagi na lecie firmy była potrzeba zamknięcia jednej z ulic, ile było wymiany korespondencji, potrzebnych zgód, trzymania się terminów. Tak, pieniądze i władza zastępują wszystkie przepisy prawne.
Pół kilometra od mojego zamieszkania tylu wielkich oficjeli tego świata?
Ustawię się jako gap, pooglądam ich sobie z bliska (żart z mojej strony oczywiście, nieśmieszny zresztą). Inspiruje mnie bowiem niezmiennie dlaczego na tym małym cmentarzyku jest grobowiec rodzinny. Każdy inny umożliwiłby dojazdy, wejście itd. A ten??
Po drugiej stronie ulicy, kilkanaście metrów od bram cmentarza jest szpital. Leżą w nim pacjenci przyjmujący chemię... Przebywać tam z chorym w czasie podawania chemii i słyszeć zza okna dźwięki nabożeństwa: dobry Jezu a nasz panie, daj mu wieczne spoczywanie... Straszne. Nie polecam nikomu.
Pół kilometra od mojego zamieszkania tylu wielkich oficjeli tego świata?
Ustawię się jako gap, pooglądam ich sobie z bliska (żart z mojej strony oczywiście, nieśmieszny zresztą). Inspiruje mnie bowiem niezmiennie dlaczego na tym małym cmentarzyku jest grobowiec rodzinny. Każdy inny umożliwiłby dojazdy, wejście itd. A ten??
Po drugiej stronie ulicy, kilkanaście metrów od bram cmentarza jest szpital. Leżą w nim pacjenci przyjmujący chemię... Przebywać tam z chorym w czasie podawania chemii i słyszeć zza okna dźwięki nabożeństwa: dobry Jezu a nasz panie, daj mu wieczne spoczywanie... Straszne. Nie polecam nikomu.
sobota, 1 sierpnia 2015
Choroby
Podsumowanie.
Do czasu pójścia do żłobka (wrzesień 2014 r.) żadna choroba.
01 wrzesień - 30 czerwiec żłobek.
I przygody zaczęły się:
Do czasu pójścia do żłobka (wrzesień 2014 r.) żadna choroba.
01 wrzesień - 30 czerwiec żłobek.
I przygody zaczęły się:
piątek, 3 lipca 2015
26 miesięcy
Dacie wiarę?
Waga - 13.900
Wzrost - 95 !!??
1 dzień wakacji - zdarte do krwi kolana (potknął się na konarze w Botaniku)
2 dzień wakacji - spadł na główkę z łóżka u przyjaciółki brr
3 dzień wakacji - pchał autko i wyrżnął się ponownie na asfalt, kolana tragedia
Co będzie dalej??
Strach myśleć.
Kolana posmarowane zostały wieczorem moim mlekiem. Na drugi dzień rano kolana wyglądają jakby zostały zdarte kilka dni temu. Po ropie ani śladu. Niech ktoś mi powie, że mleko matki nie ma licznych dobroczynnych skutków zdrowotnych!!!!
Waga - 13.900
Wzrost - 95 !!??
1 dzień wakacji - zdarte do krwi kolana (potknął się na konarze w Botaniku)
2 dzień wakacji - spadł na główkę z łóżka u przyjaciółki brr
3 dzień wakacji - pchał autko i wyrżnął się ponownie na asfalt, kolana tragedia
Co będzie dalej??
Strach myśleć.
Kolana posmarowane zostały wieczorem moim mlekiem. Na drugi dzień rano kolana wyglądają jakby zostały zdarte kilka dni temu. Po ropie ani śladu. Niech ktoś mi powie, że mleko matki nie ma licznych dobroczynnych skutków zdrowotnych!!!!
czwartek, 11 czerwca 2015
http://mamaklub.pl/artykul/zalety-karmienia-piersia-dziecko
Zalety karmienia piersią - dziecko
„Karmienie piersią jest jedynym prawidłowym żywieniem dziecka
w pierwszych miesiącach jego życia”.
WHO (Światowa Organizacja Zdrowia)
w pierwszych miesiącach jego życia”.
WHO (Światowa Organizacja Zdrowia)
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłączne karmienie piersią przez pierwszych sześć miesięcy życia dziecka. Mleko matki zaspokaja wszystkie potrzeby żywieniowe w pierwszym półroczu życia człowieka. Karmiąc piersią, nie trzeba dziecka dopajać ani dokarmiać,
gdyż mleko kobiece zaspokaja głód i pragnienie. Karmienie mlekiem z
piersi jest cennym uzupełnieniem stałego pożywienia aż do 2. roku życia
lub dłużej.
Mleko matki jest idealnym pożywieniem dla nowo narodzonego człowieka,
podobnie jak mleko krowy jest doskonałym pokarmem dla cielęcia, mleko
kozy dla koźlęcia itp. Skład mleka kobiecego jest unikalny.
Doskonała proporcja odpowiednich białek, tłuszczów, węglowodanów i
składników mineralnych sprawia, że jest to substancja łatwo przyswajalna
i niemal w całości trawiona.
Najlepsze dla dziecka
Mleko matki jest zawsze świeże, ciepłe, czyste, zawsze gotowe do
podania. Dzieci karmione piersią są zdrowsze, gdyż w naturalny sposób są
chronione przed zakażeniami dzięki zawartości w mleku kobiecym przeciwciał i komórek zdolnych do walki z chorobą. Związane jest to z obecnością w pokarmie wydzielniczej immunoglobuliny IgA,
której nie ma w żadnym innym pokarmie. Powstaje ona w wyniku kontaktu
matki z alergenem, bakterią, wirusem, grzybem, pleśnią. W układzie
limfatycznym kobiety namnażają się immunokompetentne komórki
plazmatyczne tworzące przeciwciała. Komórki te wędrują drogami
krwionośnymi i limfatycznymi do gruczołu piersiowego i osiedlają się
wokół pęcherzyków mlecznych, a także rozmieszczają się podśluzówkowo w
obrębie układu pokarmowego czy oddechowego. IgA blokuje i unieczynnia na
powierzchni śluzówek ww. układów wszelkie drobnoustroje chorobotwórcze,
które znalazły się w otoczeniu matki i dziecka. Swoiste przeciwciała
dostają się bezpośrednio do pokarmu, stąd pierwsze krople siary, a potem
mleka dojrzałego – to gotowa „szczepionka”, jaką dziecko otrzymuje wraz
z mlekiem matki.Zalety karmienia piersią:
- Wyłączne karmienie piersią chroni dziecko przed alergią, ponieważ mleko kobiece jest wolne od betalaktoglobuliny – bardzo silnego alergenu, który stanowi największą frakcję mleka krowiego.
- Dziecko karmione piersią jest chronione przed licznymi chorobami wieku niemowlęcego, np. biegunką, zapaleniem ucha środkowego, infekcją dróg oddechowych, zakażeniem dróg moczowych, martwiczym zapaleniem jelit (NEC). Trzykrotnie zmniejsza się ryzyko nagłego zgonu niemowląt (SIDS).
- Ssanie piersi zapobiega wadom zgryzu i wymowy, chroni przed próchnicą.
O korzyściach dla matki płynących z karmienia piersią czytaj w artykule Zalety karmienia piersią - matka.
sobota, 6 czerwca 2015
ponownie o tym samym
Lubię zjeść. Lubię zjeść dobrze. Lubię różnorodne produkty.
Jeżeli mnie stać wybieram lepsze produkty, kupując sprawdzam skład. Odkładam
chleby ze zbyt rozszerzonym składem, ciastka z całą tablicą Mendelejewa. Nie
rzucam się w Donce na produkty tylko dlatego, że mają przecenę, albo w
opakowaniu jest ogromna ilość. Na tani
ser, który nie wiadomo co ma w składzie. Nie rzucam się na tanie jajka klatkowe
biednych kur ściśniętych w klatce, których jedynym celem jest zniesienie jaja
bez możliwości zobaczenia słońca i świata, chodzenia po trawie, skubnięcia
robaka.
wtorek, 26 maja 2015
Anegdoty z życia
Włączyłam tvn24. Trochę przysnęłam. Dwukrotnie dostrzegłam dziwne dziewczę z lekką wadą wymowy. Ale przede wszystkim zachwycił mnie jej strój. Bluzka na ramki i mega dekolt z wystającymi cyckami. Wystraszyłam się, czy to już teraz taki standard taki ubiór w telewizji? Jak się dobudziłam stwierdziłam, że to inna stacja. Odetchnęłam. Telewizja tak nisko jeszcze nie upadła.
piątek, 24 kwietnia 2015
dialogi żłobkowe
Dzisiejsza rozmowa z przedszkolanką. Zaczęłyśmy o jelitówce
Dialog:
Dialog:
- ja: niestety ale młody chce pić mleko, a to jest teraz niewskazane
- Przedszkolanka: mama, trzeba zacząć przestać karmić
- a dlaczego? czyli jakie mleko mam dać?
- inne
- sztuczne? a dlaczego mam dać sztuczne, jak mam swoje?
- teraz już w mleku nie ma tego, co rok temu
- odwrotnie, stężenie przeciwciał jest porównywalne jak w okresie noworodkowym
- bo lekarze mówią, że trzeba przestać karmić
- lekarze muszą najpierw mieć wiedzę. Światowa organizacja zdrowia zaleca karmienie minimum do dwóch lat, a potem dalej
- ... przedszkolanka coś tam duka
- będę nadal karmić. Jestem alergiczką i nie chcę by syn był w przyszłości.*
(*im dłużej karmienie, tym statystycznie ryzyko alergii w przyszłości jest mniejsze, zalecane karmienie piersią to jest 3 lata)
Więcej nie chciało mi się gadać. Zresztą nie było o czym, bo przedszkolance argumenty się skończyły.
Pediatra nie jest specjalistą od laktacji, jak dentysta nie jest chirurgiem, a proktolog ginekologiem - położnikiem. Niech każdy robi to, do czego ma specjalizację. A nie np.dentysta wypowiada się o karmieniu piersią (a wypowiada się dlatego, bo nie chce mu się szukać, jakie leki zaaplikować karmiącej matce, lepsza matka to niekarmiąca matka bo wtedy sztampowo jedzie).
I niech człek nie wtrąca się tam, gdzie nie powinien. Szczególnie krzewiąc herezje. ;)
Pediatra nie jest specjalistą od laktacji, jak dentysta nie jest chirurgiem, a proktolog ginekologiem - położnikiem. Niech każdy robi to, do czego ma specjalizację. A nie np.dentysta wypowiada się o karmieniu piersią (a wypowiada się dlatego, bo nie chce mu się szukać, jakie leki zaaplikować karmiącej matce, lepsza matka to niekarmiąca matka bo wtedy sztampowo jedzie).
I niech człek nie wtrąca się tam, gdzie nie powinien. Szczególnie krzewiąc herezje. ;)
sobota, 18 kwietnia 2015
lubię kiedy jest sobota, gdy po wszystkich już kłopotach ;)
Kobieta karmiąca nie może biegać?
Nie może, bo jej się mleko zważy*? :PP
hehe
Serio? No to daję screeny z ekranu telefonu.
Nie może, bo jej się mleko zważy*? :PP
hehe
Serio? No to daję screeny z ekranu telefonu.
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
sobota, 28 marca 2015
o karmieniu piersią
Patrzę na forum matek ...
Po co kobiecie dziecko, skoro nie chce nawet go karmić?
Kilkudniowemu dziecku odmawia całkowicie pokarmu z piersi, dając mieszankę?
środa, 11 marca 2015
była, była i się zmyła
Inauguracja sezonu wiosennego za mną.
Chyba jednak przesadziłam. Po dwóch dniach odebrało mi mowę i parę innych dolegliwości zdrowotnych przyplątało się. Ale co pochodziłam bez kurtki to moje. :PP
a tak w inny deseń ...
o karmieniu piersią
sobota, 28 lutego 2015
cd. o zabijaniu laktacji
Postaram się krótko.
Dlaczego kobieta, która chce karmić piersią, nie powinna dokarmiać mm?
Prosta zasada podaży i popytu.
Przykładowo dziecko je 7 x dziennie po 150 ml. Potrzebuje na dobę 1050 ml mleka.
Dlaczego kobieta, która chce karmić piersią, nie powinna dokarmiać mm?
Prosta zasada podaży i popytu.
Przykładowo dziecko je 7 x dziennie po 150 ml. Potrzebuje na dobę 1050 ml mleka.
Dziecko pobudza brodawki poprzez ssanie, te wysyłają informację do przedniego płata przysadki mózgowej. Tam wytwarzana jest prolaktyna, która pobudza pęcherze mleczne do produkcji pokarmu.
Piersi [prócz pierwszej fazy po porodzie kiedy tego mleka jest za dużo lub za mało, bo laktacja nie jest jeszcze dostosowana do dziecka] NIE WYTWORZĄ więcej mleka, niż poprzez ssanie pobudzi dziecko.
Każde dokarmianie mm, choćby te 20 ml do każdego posiłku dziecka wysyła informację do mózgu, że tylko tyle mleka jest dziecku potrzebne.
20 x 7 będzie nam początkowo brakować 140 ml na dobę. I z każdym dniem ta liczba będzie wzrastać.
Nastąpią skoki i zwiększone zapotrzebowanie dziecka na pokarm, który można osiągnąć tylko trzymając dziecko przy piersi (lub pracując laktatorem). Gdy nie będziemy mieć dziecka przy piersi bo nas będzie te "wiszenie na piersi wkurzać" to będziemy coraz więcej dorabiać mieszanki.
Szybko mleko mamy stanie się uzupełniające do podawanego mm, każdy dzień będzie powodował coraz mniejszą liczbę produkowanego pokarmu, aż mama powie, że nie będzie już karmić piersią, bo dziecko się nie najada, w piersiach pusto i nie będzie męczyć ani siebie ani dziecka. I co najgorsze, będzie jeszcze opowiadać koleżankom, jak to chciała karmić, a nie mogła.
Podaż = popyt. Inaczej nie będzie.
Chcesz karmić piersią, niestety nie pomożesz laktacji wybierając mieszankę. Tylko ją zabijesz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

