Poszłam wczoraj do jakiegoś sklepu.
Spar czy coś w ten deseń.
Wcale nie zamierzałam bo chciałam Pipe zaliczyć czyli Piotra i Pawła - ale chyba już na Podolanach finansowo padli (bo na Tatrzańskiej i nadal funkcjonują).
Poszłam wczoraj do jakiegoś sklepu.
Spar czy coś w ten deseń.
Wcale nie zamierzałam bo chciałam Pipe zaliczyć czyli Piotra i Pawła - ale chyba już na Podolanach finansowo padli (bo na Tatrzańskiej i nadal funkcjonują).
A konkretnie wieczorem.
Ciemnica o godzinie 17. Teren Rusałki.
Na dzień dobry przemknął mi przed twarzą czarny ptak. Nietoperz?
Czołówka i heja.
Bieganie w mgle i ciemnicy z odbijającym światłem bylo jedyne w swoim rodzaju. Jakbym znajdowała się w innym świecie.
Z wczoraj.
Ale ten Gwiazdor musi być bogaty by tyle prezentów dawać.
No tak. 🤣
Christmas time.
W oczekiwaniu co przyniesie przyszłość.
Czy małż będzie mieć przedłużoną umowę o pracę. Czy będzie powtórka z rozrywki.... To już będziemy wiedzieć w tym tygodniu...
Jak zakończy się temat kolizji Starszego....