poniedziałek, 23 lipca 2018

gówniana sprawa

Poniedziałek po pracy.
Prawie relaks.

poza zasięgiem /niemówiące dziecko cz. 11

Telefon umarł.
Nie miał już przycisków (bo były wymontowane).
Trzeba było pilnować, by się nie wyładował (bo wtedy syn potrafil go uruchomić rozkręcając).
Nie można było ściszyć i zgłośnić.

Nie można było screenu zrobić.

poniedziałek, 9 lipca 2018

Jest moc.

Jest ogień.

Ja mam przypadłość kobiecą, więc to ja powinnam jazgotać, pyszczyć i takie tam. A jestem spokojna jak po jodze.

Tymczasem akcję robi ktoś, kto nie pamięta już czym jest @.

Te argumenty.
Te wrzaski.

poniedziałek, 2 lipca 2018

pokolenie

(znalezione, skopiowane lata temu, autor nieznany)   -----------------------------------------------

  1. Samochody nie miały pasów bezpieczeństwa, zagłówków, nikt nie wiedział co to airbag ani nie słyszał o krzesełkach do aut. Na tylnym siedzeniu było wesoło, nie niebezpiecznie.