Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmówki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 listopada 2021

Niemówiące dziecko. Odcinek kolejny.

 Tytuł wynika oczywiście z tego, że dziecko jako 3 latek mówić nie chciało.

Mówił topornie, z małym albo żadnym zasobem słów. Każde słowo było problemem i imię problemem i nawet mama. Dziś buzia się nie zamyka, tak się kłóci, że cholera mnie bierze, na wszystko kontra, pyskuje, na wszystko własna wizja sytuacji. I gdzie te niemówiące dziecko, które we wcześniejszej szkole miało w diagnozie brak komunikacji?

niedziela, 24 października 2021

Zonk

 Wieczór. Ćwiczę jogę. Dziecko myszkuje po szufladach i szafce. 

Nagle słyszę:

Kupiłaś żelki Haribo? Ja chcę to zjeść. 


Zdziwiona podnoszę głowę. Skąd żelki? Patrzę. Dalej to już mój śmiech.


sobota, 26 października 2019

Niemówiące dziecko /12

Gadka sześciolatka. Niemówiące przez kilka pierwszych lat dziecko.

Zapisy z ostatnich miesięcy.
Bez zachowania chronologii.

piątek, 8 września 2017

o synku słów kilka

Moje dziecko, pomimo że byłam i jestem wrogiem karmienia go cukrem, a słodycz ma reglamentowaną  jest łasuchem.
Najbardziej uwielbia wszystko, co chrupie.
Niestety ciastka sklepowe / cukierniane mają w składzie spulchniacze, a po tym moje dziecko ma brzydką skórę.
(AZS nie ustępuje, ale ja też ostatnio sobie odpuściłam. A krem nivea niestety tu nie wystarczy).
Ale do rzeczy.

Zrobiłam wczoraj faworki.

piątek, 3 marca 2017

46 / niemówiące dziecko 5

Posta nie było, bo czasu nie było.
46 miesięcy minęło, za 2 miesiące 4 LATKA!

Wagi nie pamiętam (a ważyłam)
Wzrostu nie zbadałam (bo nie było kiedy).

Kolejny element wczesnego dzieciństwa za nami.
Wózek w odstawce od kilku tygodni. Jeszcze weźmiemy go na jedną podróż, aczkolwiek nie wiem, czy nie wyrósł.
Jakoś tak smutno, że kolejne etapy za nami.
Najpierw smoczek, pieluchy, żłobek, mleko, teraz wózek.
Bardzo chętnie pomaga w kuchni. Od razu pędzi po taboret.
Czytanie książki to obowiązek.

A poza tym..
Konsumpcjonista.

Gadki ma bezbłędne.
Dziecko, które rok temu ledwo dukało niektóre wyrazy.
Teraz bywa wesoło.

Gadka prawie czterolatka

z rozmów do Taty:
 ja będę układać pisiory*, a ty patrz i odpoczywaj  
pisiory to te gumy z Lidla, nie wiem, skąd nazwa. Tak sobie je nazwał i kocha je miłością wielką. Na





allegro handel steekezami kwitnie.

Szukam bluzki. Czarnej. Swojej. Do pracy. Synek pyta:
jest z autem czy żabką? chacha

Naszykowałam bułkę ze szynką. Kot zrzucił talerz z bułką. Rumor. Młody stwierdził:
- po prostu zjadł całą szynkę, nic nie szkodzi

Kupiłam dziś jabłka, Tita pyta:
- a nie ma żadnych dziur ani plam?

Dziś po zjedzeniu kapusty (zielonych surowych liści):
- mój brzuszek powiedział dziękuję

z cyklu pytań telefonicznych do babci:
- co tam z tobą? jesteś zdrowa?

rozmowy Taty z Synkiem:
- dlaczego robisz kupę w nocniku, a nie w WC?
- bo tam jest nudno

Synek do Tatusia:
- dasz mi dzisiaj pieniądze?
- żeby mieć pieniądze trzeba pracować
- ty pracujesz, ja kupuję

Niedawno kupowaliśmy w sklepie.
Sprzedawczyni:
- ile ma?
- prawie cztery (odpowiedziałam)
- to wysoka
????
- to chłopiec!
- już się nie odzywam, jak ja już coś chlapnę
- ma duże oczy, ładną buzię jak dziewczynka, tylko się cieszyć - powiedziała inna pani w kolejce

a chwilę wcześniej na placu zabaw jakaś dziewczynka do Tity:
- pobawimy się? będziesz moją siostrą?
- chyba bratem - mruknęłam






Wspomnienie fryzury Starszego.

wtorek, 16 sierpnia 2016

niemówiące dziecko

Zgodnie z wyczytanymi informacjami w necie miało być źle, tragicznie.
Bo dziecko w wieku X (tu wstaw liczbę) musi znać (i tu dokładna liczba słów).
A dziecko w wieku X (wstaw) tyle (tu wstaw).
A jak dziecko nie mówi to w te pędy do lekarza.
I że to nieprawda, że chłopcy mówią później.
Itd, itp.

A później jak rozmawiałam z różnymi ludźmi to okazało się, że ten mówił dopiero wtedy i tamten i ten i ten i ten i lista się ciągnęła.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Chwila prawdy

Dziecię (podpuszczone przez babcię) postanowiło mnie "poczesać" szczotką.

Tak uczynił.
Piękny zaczes na twarz.

Pytam go: i co, ładna teraz jestem?
Dziecię spojrzało i rzekło: raczej nie.

:P

niedziela, 26 czerwca 2016

a po cio???? /o rozwoju dziecka

Przeglądając internet można nabawić się kompleksów.
Dziecko jeszcze nie przewraca się na drugi bok?
Nie siada?
Nie chodzi?
Nie ma ząbków?
Straszenie jedzeniem.
Wspólnym spaniem.
Straszenie noszeniem w chuście (pierwsze wózki są sprzed trzystu lat).
Straszenie smoczkiem.
Straszenie zbyt długim karmieniem (dziecko z syndromem nieodciętej pępowiny).
Straszenie zbyt krótkim karmieniem (i tu milion historii).

Straszenie, że dziecko nie mówi. Więc na pewno coś jest nie tak.
Bo wg książki lub internetu powinien mieć określony zapas słów na każdym etapie. Ba - nawet podane jest ile powinien mówić.
A jak nie w pędy do lekarza.

poniedziałek, 30 maja 2016

wolne od polityki

Po tygodniu nicnierobienia powróciliśmy do rzeczywistości. Jedzenie się gotowało - tylko brać, porządki się same robiły (zakupy też).

Poleżałam sobie. Pobiegałam sobie. Poczytałam Chmielewską <3.
Obejrzałam Znachora i znowu ryczałam - Luby patrzył na mnie z politowaniem. ;)

 I już chciałam wracać do domu. Za mało się działo.

Tita też już przechodził sam siebie. Wczoraj z nudów zrzucił szufladę (z zawartością). Fruwało co tylko mogło fruwać. Buty również. Chyba zapiszę go na jakąś piłkę. :P
Zapisują już trzylatków?

czwartek, 28 kwietnia 2016

głupawka /errata

O pracy dwa słowa.

Patrzę wczoraj  na podpis na dokumencie - Blandyna Jakaśtam.
Ktoś z błędem napisał swoje imię?
Blandyna????
Sprawdzam w internecie.

Jest takie imię.

blondyna Blandyna
Jak pięknie.
Jestem wzruszona.

Chichramy się w trójkę.

P. mówi, że jeden z ostatnich pracowników miał na imię Nikifor.
Że całą szkołę musiał mieć nieźle przegwizdane.
I że niektórzy nie powinni zostawać rodzicami. :PPP
(poprawka - to było imię Nicefor. Podobnie piękne hehe).

Zamawiam dziś kuriera.
Infolinia.
Standardowe formułki
- ma pani kopertę?
- ???????? (ale, ale o co chodzi???)
- czy wypisze pani list przewozowy?
- ???????? (z kim ja rozmawiam?!!!??)
- do której można przyjechać po przesyłkę??
- do 14.15 (była 12.15)
- ale ja muszę mieć dwie godziny czasu!!
- no przecież ma pani dwie godziny
- ale to muszą być dwie godziny
(patrzę na zegarek, o czym ta baba mówi, liczyć nie potrafi?? śmieję się i mówię: no to może być do 14.20
- ale ja muszę mieć dwie godziny czasu
(z jaką ja kretynką rozmawiam, zacięła się??)
- nie gwarantuję, że kurier odbierze, wpisuję, że do 15
- pracujemy do 14.30, przecież ma pani dwie godziny z zapasem

Niektórych praca przerasta. A może to też była dobra zmiana? Albo blondyna Blandyna tam siedziała?
:PP


piątek, 4 marca 2016

34 miesiące

Przegapiłam post na 34 miesiące!

Wzrost - 99 (chyba)
Waga - 15.100 - 15 kg przekroczone!.

Nie musieliśmy czekać z mową do 3 roku życia.

Ostatni miesiąc to rozwój mowy.

Niektóre słowa klękajcie narody nie wiadomo, gada, ale nie wiadomo co.

Głośno śpiewa.
Mówi do siebie.

Hicior to jogurt - hintunt

Najbardziej ulubione odpowiedzi to:
  • dzisiaj nie
  • wcale nie.
 Przed chwilą:

  •  daj hotat ???    Ale, ale o co chodzi?!?!
- A gdzie to jest?-w szafie
myślę i rzucam - soczek???
- tak!
- nie ma, wypiłeś wszystko
ryk jakby ze skóry obdzierali - reakcja jak na zdjęciu.

 obraza

Parę minut temu:
  • Daj łeła plote. (daj mleko proszę).
  • Ja ham ::P (ja sam). Wszystko chce sam.
-pusty masz brzuszek!
- nie!
- a jaki?
- czysty :D

- misiu chodź idziemy na dwór
- chwila


Wybieraliśmy dziś w sklepie zabawkowym autko/autka. Chyba z półtorej godziny tam byliśmy. Za duży wybór był. Młody nie mógł zdecydować się.
W końcu kiedy już szliśmy płacić przy kasie zauważył książki. Autka przestały się liczyć. Przegląda i przegląda. :)))
W sklepie był autobus (który już ma) ale na wielkich resorach.
Pytam, czy chce.
  • mam już w domu - i poszedł sobie
Kupiliśmy puzzle słonia - alfabet. Super sobie poradził.

Coraz więcej czasowników pojawia się.
Coraz częściej coś po nas powtarza.
I pomyśleć, że w wakacje letnie nie chciał mama mówić. :))

środa, 3 lutego 2016

33 miesiące /cd.

waga - 14.700
wzrost - 99 cm, niedługo będzie z metra cięty


Młody wybrał sobie do jedzenia pietruszkę.
Pycha!!

czwartek, 27 sierpnia 2015

bandziory

Taka historia.

Luby z młodym w sklepie. Młody wierzga nogami i trafił w faceta.
- nie kop pana
facet podłapał i mówi do młodego
- no co by było gdybym ja ciebie kopnął?
w odpowiedzi ryk wniebogłosy

wtorek, 25 sierpnia 2015

mówienie

Ciężki z nim orzech.
Poprawiam pościel na łóżku.
Młody gardłuje się:
- ula, ula.
- ??? ula? kula? a, piłka tam jest ...

Sklep
- uła, uła
- ????, w końcu olśnienie: buła?
- kiwa że tak
zaraz potem
- pii
- pić?
kiwa, że tak

środa, 22 lipca 2015

bez tytułu

"Jeden z dziesięciu"
- nad jaką zatoką leży Neapol?
- ........ - czas trwa - nie wiem
o_O

Pytanie na miarę, jak miał na imię Adam Mickiewicz.

Albo kto napisał "Baśnie" Andersena.

Patrzę dziś, a Starszy ma na stopach skarpetki Młodego!! Fakt, były jeszcze za duże, ale nie tyle!!!

Trudne rozmowy za mną. O ile prościej być rodzicem małego dziecka. Schody zaczynają się po komunii, a potem .... a potem ... lepiej nie mówić. Lepiej uciekać, gdzie pieprz rośnie.

Jesteśmy bez żłobka i wakacjujemy się po pracy. Mykamy tu i tam i jest dobrze. Ale i tak wypoczęta nie jestem. Wczoraj Młody pluskał się w jeziorze, dziś pojechaliśmy na działkę. W planach jagody.

W TV meczyk. Szkoda, że oglądamy go w tv, ale trochę racjonalności potrzeba w tym miesiącu. ;)

poniedziałek, 20 lipca 2015

jedziemy autobusem

Autobus.
Wsiadam, zajmuję miejsce tak, by móc trzymać wózek i by maluch widział, co się dzieje.
Wracam z Titą od babci.
Szukam telefonu, by napisać babci sms, że zdążyłam na autobus.
Gada do mnie kierowca. Wyszedł ze swojej kanciapy. Że nie może ruszyć autobusem przez wózek.
Wtf? A co ma wózek do jadącego autobusu???

- Jak pani nie będzie trzymać wózka to nie ruszymy.
?????????
- Ale ja trzymam! Nogą! (bo trzymałam).
Wpadłam w chichot, a potem już w brecht i na wyjściu jeszcze pokazałam mu banana na roześmianym licu, a młody papa. Kierowca też miał banana na buzi. Czyżby zaczepka?
Ale, ale o co chodzi???!!!


Resztę drogi maszerowaliśmy na szagę. Czyli na skróty. ;)


Dziecię siedzi we wózku.


niedziela, 12 lipca 2015

skojarzenia

Starszy kwiczy z bajki. Oglądamy nagraną Peppę.

- pokaże ci Peppo - rzecze ktoś w bajce.
- no jak mamo, nie słyszysz?

cofa:
pokaże ci-pe /po (faktycznie sylabizowali jakoś :P)

-------------------------

Nie spoczniemy. Nim dojdziemy. Nim zajdziemy w siódmy las. - Czerwone Gitary śpiewają

Luby: Nie, znowu piosenka o seksie. I o ciąży. 

--------------------------

O trójkącie.
Kochał ją król. Kochał ją paź.Królewską tę dziewoję.
I ona też kochała ich. Kochali się we troje.

---------------------------

O dziwach raz jeszcze.
A w tej bajce same dziwy, pstryk – iskierka zgasła.

----------------------------
 zdaniem Starszego piosenka o alfonsie:
- Kundel bury penetruje wszystkie dziury.

wtorek, 7 lipca 2015

północ

Odkładam dokumenty, idę spać.
Jest północ.
Na dworze błyska.
Grzmi.
Marzę o deszczu.

O ochłodzeniu.

piątek, 27 lutego 2015

rozmówki polsko - polskie

Młody ostatnio w nocy jęczał, rzucał się.
Spanie było trudne.
Na końcu wyjaśniło się.
Jak nastąpiła salwa w pieluchę, tak nastąpiła cisza.
No to poszłam po czystą pieluchę i chusteczki.
Przebieram młodego, a ten chce pić i spać, a nie być poddawany zabiegom ;P.
Więc jęczy dalej.
Luby rzekł:
- dwa kawałki należy zbrytować, dlatego tak piszczy.
hę że co????? kwiczę ze śmiechu
Przebieram dalej, Młody nadal jęczy, a Luby dalej przez sen:
- uspokój się bo ci walnę
no to mu rzekłam że walnąć to ja mu zaraz walnę
o_O
Kulturka, kochani.

Inna noc.