poniedziałek, 27 maja 2019

Po wyborach

Gdy wieczorem zobaczyłam wczoraj sondażowe wyniki poczułam złość i rozczarowanie.
Dziś przed włączeniem netu miałam obawy.co zobaczę. Uzasadnione.

Że za tak niską cenę można nas kupić. Niepojęte 
Dziś w pracy miałam armageddon. Pozwolił mi paradoksalnie odzyskać równowagę psychiczną bo fizycznie padłam walcząc z toną dokumentów.
Odczuwam zniechęcenie. Niemoc. Frustrację.
Osoby zaściankowe nieznoszace innych narodowosci jadą do Brukselki po grube pieniążki. Emeryci prymitywy i dno intelektualne. Nazwisk nie wspomnę by ktoś po sądach mnie nie ciągał.
Ech lepiej zamilczę. 

środa, 15 maja 2019

Strażak Sam

Czasami zastanawiam się skąd syn ma takie durne teksty. Dziecko które tak długo mówić nie chciało teraz nawija jak Wolna Europa. I niekoniecznie uprzejmie.