Zachwycona własną osobą, rozlicznymi talentami, rozumem, zgrabnością i powalającą gracją skonstruowałam moje TOP 3.
Nie jest to proste, bo nadto skleroza jest mi bliska.
Top 3 jestnastępujący
nr 3 - gracja - idąc wczoraj po Młodego do żłobka prawie złamałam palec u nogi. Uczyniłam z gracją taki ruch nogą, że walnęłam najmniejszym palcem w jakiś stopień przy budynku. Zgięło mnie w pół i dalej nie mogłam iść.
nr 2 - ponownie gracja
- bez wątpliwości top 2
i podium:
nr 1 - mądrość - bezapelacyjnie dzień po komunii (chociaż to jest opisane skromnie i w części). Kac Vegas po Polsku.
tak .....
Post nie wziął się znikąd. Dumałam sobie nad głupimi wydarzeniami.
Miałam bowiem wczoraj trzecią - ostatnią szczepionkę przeciwtężcową po tych wydarzeniach.
Dopisek.
Przypomniało mi się, że kilka lat temu postanowiłam sama położyć sufit w mieszkaniu. Zrzuciłam stary i ...... kilka miesięcy robiłam nowy. Nie mając żadnej wiedzy jak to się robi, ani czasu wolnego mieszkając w syfie i pyle. Cudowny czas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz