czwartek, 26 września 2019

wtorek, 17 września 2019

Głuchy telefon.

To teraz napisz: cztery dni.

Napisałam.

----
Przesadziłam dziś z ubiorem. Z lekka wieczorem przywaliło zimnem a ja sukienka ciżemki i kurteczka. I w tym odczuwalnych 4 stopniach i wietrze sunęłam kilometr do domu. Aaaaa!!!!

niedziela, 15 września 2019

Uciekające dni

Dziś fajny dzień. Sportowo - historyczny. Wymaga odrębnego posta. A póki co napiszę to co mi polecił  napisać Starszy Syn. Jeszcze 6 dni.
Ach zazdroszczę tyle nowych miejsc do biegania. W palemkach wieżowcach. Ach. Pomarzyć można.

piątek, 13 września 2019

Testujemy smakujemy.

Przerzuciłam się na domowe pieczywo.
Uczę się robić .
Trening wszakże czyni mistrza. 😜
Dziś próba bułek czosnkowych.

czwartek, 12 września 2019

A mi jest szkoda lata.

Szaruga. Wschód słońca po godzinie 6.
Zachód po 19.

Nie zdążyłam nacieszyć się kwiatami i ogródkiem.
Dziś był przecudny wschód słońca krwiste czerwone niebo w pierzastych obłokach o całej palecie barw czerwieni i żółci.

No ale .... a mi jest szkoda lata.