czwartek, 29 czerwca 2017

porażka wychowawcza

Nie nadaję się na rodzica.
Im bardziej się staram tym większa lipa.
Albo dostałam w podziale zbyt trudne egzemplarze.
 Nie ogarniam razem pracy/ pracy/ pracy/ dziecka / dziecka / mieszkania. Pracę powieliłam razy parę bo jej nie kończę wychodząc z pracy. Standard.
W lukach czasowych staram się zrobić wiele.
I guzik mi wychodzi.


poniedziałek, 19 czerwca 2017

Niemówiące dziecko /6

Gadka czterolatka.
Gadka dziecka, które kilkanaście lat temu dukało części wyrazów. Części kilkunastu słów.


Mówię do dziecka:
- tylko wrzeszczysz.
Odpowiedź:
- Chyba przesadzasz. Chyba żartujesz sobie.

Smyk w rozmowie z babcią
- Mama się zdenerwuje. Ona nie każe mi jeść lodów. Są niezdrowe.


czwartek, 15 czerwca 2017

Czwartek /edit

Pierwszy raz zakupiliśmy balon, który następnego dnia nie padł.
 To już 4 dzień i nadal się trzyma! Szok!

Edit. Dzień 12!!!!


sobota, 10 czerwca 2017

Rachuba dni

Cały dzień zastanawiałam się dlaczego nie zadzwonił budzik w telefonie.
Przecież ustawiłam na niedzielę.

niedziela, 4 czerwca 2017

o śmierci

Nie wiem, czy  mi się uda napisać ten post.
Nie potrafię pisać o śmierci.
A co jakiś czas pojawia się u mnie na blogu.  Pisałam o bliskich: Krzychna  babcia 
Pisałam też o śmierci innych osób.
Bo życie nie trwa tyle, ile chcielibyśmy.

Czas ponownie zmierzyć się z rzeczywistością.
I przeszłością. Tym wpisem po śmierci Wysokiego.

piątek, 2 czerwca 2017

Zamiast

Dziś tylko parę słów. I na inny temat, niż zamierzałam pisać.

Wczoraj w Sejmie w Dniu Dziecka występowały dzieci.
Dały PO-PIS.

Wspaniałe młode pokolenie, plujące na Unię Europejską.


Chciałabym przenieść ową młodzież w tamte czasy.

Szaro - bure.
Bez komputerów.
Bo Atari, Amigę, IBM czy Commodore mieli wybrani. A w nich po kilka gier do grania.
O internecie nikt nie marzył.