niedziela, 20 września 2020

Weekend był długi i pracowity..

 Po pierwsze na moją wieś zawitał światłowód!!! W końcu mam normalną tv a nie TVP w różnych odmianach!

W końcu udalo się dojechać do okulisty i wybrać Ticie okulary. W starych nie chciał za nic chodzić, twierdził, że źle widzi i mu się rozmazuje. A że szkoła zawitała, to połączenie nauki i kiepskie widzenie bylo słabym pomyslem. Udało się dojść z nim do fryzjera bo po lockdown jeszcze nie był.

sobota, 19 września 2020

idąc w Karpaczu

 

Mijaja nas zakonnice.
W białych szatach.
Dziecko:
- to była ta Biała Dama?
🤣🤣🤣🤣
Wizyta w Kórniku została zapamiętana. 😄😄😄

Na drodze.

 

Otwieram oczy. Jasno na dworze. Jest źle. Rzut okiem na zegarek. 5.52. 38 minut do początku pracy, 19 km do przejechania. Co tam. Rzut na FB, jakiś komentarz. Makeup, śniadanie do torby, laptop na ramię. Zdążyłam przed czasem.
Powrót. Praca dluzsza, bo ćwiczenia. Pół godziny do odebrania dziecka ze świetlicy, zdążę.
Dojazd na eskę i oczy jak pieciozlotówki. Szlag! Dwa pasy stoją po horyzont. Zawrócić już nie można. Szlag!

stan umysłu

Ulica Jaroczynskiego od Stróżynskiego. Poznan. Ciemno. Przed 21. Rondo, skręcam w prawo w kierunku Obornickiej. Przede mną inne auto. Przed autem .. przecieram oczy, gościu na elektrycznej hulajnodze jadący pod prad, środkiem drogi, na nas. Hamujemy, gostek zjeżdża na drugi pas stuka komuś po czole.
Polak to stan umysłu. Hulajnogą. Pod prąd. Po ciemku. I jeszcze niezadowolony. 🤔

 

uświadomienie

 

Uświadomienie. Pierwsza klasa. Pierwsze dni szkoły. Wieczór. Kolacja. Nagle cios.
- Mamo rozmawiałem z X. Mówili, że Mikołaj i Wróżka Zębuszka nie istnieją. Ja tez myślę, że to jedna wielka ściema.