Po pierwsze na moją wieś zawitał światłowód!!! W końcu mam normalną tv a nie TVP w różnych odmianach!
W końcu udalo się dojechać do okulisty i wybrać Ticie okulary. W starych nie chciał za nic chodzić, twierdził, że źle widzi i mu się rozmazuje. A że szkoła zawitała, to połączenie nauki i kiepskie widzenie bylo słabym pomyslem. Udało się dojść z nim do fryzjera bo po lockdown jeszcze nie był.
