sobota, 26 sierpnia 2017

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

20 lat

20 lat temu zmieniłam nazwisko.
Wyszłam za mąż znaczy.
A potem się wszystko rozpadło.
To, co się wtedy działo na wiele lat pogrążyło mnie z beznadziei.
Przerażająca choroba. Na zawsze znienawidziłam Bułhakowa. Bo gdy ma się styczność tak bliską z chorobą to już nie śmieszy. Aż tak śmieszy, że żyć mi się nie chciało.

Zawsze mówiłam, że z mojego życia Kieślowski by nakręcił kilka filmów.

20 lat.
Szmat życia.

Smutny ten dzisiejszy dzień.

czwartek, 10 sierpnia 2017

wtorek, 1 sierpnia 2017

Po północy

Mop.
Miski.
Wiadra.
W pogoni za wodą.
Obserwowałam dziś rozwój wyładowania.
Dziś pogoda przesadziła z gorącdem.

Próbowałam robić zdjęcia i filmy piorunom.
A potem świat zniknął.
Tak chyba wyglądał koniec świata.
Huki, trzaski.
Wybiegłam ze synem z mieszkania.
Woda która się powdzierała i płynęła korytarzami.
Razem z sąsiadami ruszyłam na usuwanie skutków zalania.

Grad po ok. 40 minutach od nawałnicy.