Chyba jednak przesadziłam. Po dwóch dniach odebrało mi mowę i parę innych dolegliwości zdrowotnych przyplątało się. Ale co pochodziłam bez kurtki to moje. :PP
a tak w inny deseń ...
o karmieniu piersią
........
Oby do weekendu dokulać się. Myślenie średnie. Dziś wrzuciłam monety do maszyny
z jakimś badziewiem i stoję ... Czekam. I nic. ... Dopiero zajarzyłam, że trzeba dokonać wyboru produktu, skoro już coś kupuję.
Poczta polska doprowadziła mnie dziś do furii. Żeby człowiek musiał denerwować się, by własną przesyłkę odebrać i tracił na to sporo czasu jeżdżąc pomiędzy placówkami w poszukiwaniu listu. Skandal.
Cóż tu wiela gadać. Podsumowując - wiesna więc była i się zmyła.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz