środa, 11 marca 2015

była, była i się zmyła

Inauguracja sezonu wiosennego za mną.
Chyba jednak przesadziłam. Po dwóch dniach odebrało mi mowę i parę innych dolegliwości zdrowotnych przyplątało się. Ale co pochodziłam bez kurtki to moje. :PP

a tak w inny deseń ...

 o karmieniu piersią

........


Oby do weekendu dokulać się. Myślenie średnie. Dziś wrzuciłam monety do maszyny
z jakimś badziewiem i stoję ... Czekam. I nic.  ... Dopiero zajarzyłam, że trzeba dokonać wyboru produktu, skoro już coś kupuję.

Poczta polska doprowadziła mnie dziś do furii. Żeby człowiek musiał denerwować się, by własną przesyłkę odebrać i tracił na to sporo czasu jeżdżąc pomiędzy placówkami w poszukiwaniu listu. Skandal.

Cóż tu wiela gadać.  Podsumowując - wiesna więc była i się zmyła.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz