Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dobra zmiana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dobra zmiana. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 czerwca 2017

Zamiast

Dziś tylko parę słów. I na inny temat, niż zamierzałam pisać.

Wczoraj w Sejmie w Dniu Dziecka występowały dzieci.
Dały PO-PIS.

Wspaniałe młode pokolenie, plujące na Unię Europejską.


Chciałabym przenieść ową młodzież w tamte czasy.

Szaro - bure.
Bez komputerów.
Bo Atari, Amigę, IBM czy Commodore mieli wybrani. A w nich po kilka gier do grania.
O internecie nikt nie marzył.

piątek, 16 września 2016

nie pracuj!!!! nie bądź frajerem!!!

 z dzisiejszej Rzepy
"Ponad 3 tys. zł miesięcznie może od państwa dostać pięcioosobowa rodzina, w której tylko ojciec pracuje i zarabia średnią krajową. Do tego dochodzą ulgi podatkowe – do 3336,12 zł rocznie. Samotna bezrobotna matka, która właśnie urodziła dziecko, może dostać ok. 2 tys. zł. Najmniej dostaną rodziny, w których oboje rodzice pracują, mają dwoje dzieci i zarabiają średnią krajową. Dostaną tylko 500 zł. No i ulgę podatkową."

Brawo rząd! Tak trzymać! A potem na starość idźcie sobie pod kościół na żebry! Albo skoczcie z mostu.
Zamiast wprowadzać ulgi dla pracujących promuje się niepracowanie. Z tego nic dobrego nie wyniknie. To będzie ze szkodą dla nas wszystkich. Bomba z opóźnionym zapłonem. 

niedziela, 14 sierpnia 2016

500 plus w praktyce

Czytając ostatnio o tym programie ....
O złomie samochodowym, który jest sprowadzany.
O zwiększonym zysku za akcyzę za alkohol.
O zakupach agd.
O dzieciach, które po programie nic nie zyskały.
O artykule w Polityce, gdzie ojciec wieeelu dzieci chyba 12  mówił o programie.
Jak ktoś zapytał go gdzie prowadzi te dwa tysiące złotych. Znaczy najmłodsze dzieci.
Jak mówił, że antykoncepcji nie stosowali bo wszystko jest od Boga.
 Mentalność polska - jakoś to będzie.
Że specjalnie nie pracuje i niestety bardzo dużo pali. I jednocześnie że dom jest pokryty azbestem, ale może kiedyś to zmienią. Jak będą środki... Co tam zagrożenie nowotworem dla jego rodziny - jego nałóg jest ważniejszy. Skrajna nieodpowiedzialność - jakoś to będzie...

Ostatnio jakieś dzieci chłopiec i dziewczynka dołączyli do zabawy Młodego w Botaniku.
Na zapytanie ile ma lat Młoda pobiegła zapytać mamę. Nie wiedziała.Okazało się, że ma 4. Nawet mój Młody wie, ile ma lat. Obydwoje problemy z oczami. Obydwoje problemy z mową. I ten chłopiec na palcach pokazywał, że jeszcze ma w domu trzech braci i dwie siostry. Albo odwrotnie. Kto miałby pomóc dzieciom jak jest ich tyle? Myślenie, że ktoś sam wyleczy się i jego mowa i wzrok sam naprawi się..... Smutne.

Najlepiej kształcić pokolenie roszczeniowe. I do tego idiotek jak niżej. Zgroza!

Za literówki przepraszam. Post pisany na telefonie. Nie cierpię pisania jednym palcem.

środa, 18 maja 2016

to se ne wrati / o dobrej zmianie



Zmiana w telewizji pociągnęła za sobą sznureczki.

Przyszła nowa władza, wywaliła z poprzedniej ekipy, kto jej nie pasował.

Sentymentalnie pokolenie 40+ i starsze zapragnęło powrotu do przeszłości.

Do sielskości dzieciństwa.
Raz jeszcze poczuć przeżycia i beztroskę tamtych dni.
Poczuć się ponownie młodym.
Ba! Zaszczepić ten uczucia naszym dzieciom.
Wrócić do programów sentymentalnych.
Reaktywacja Teleranka. Pegaza itd. Wielkiej Gry (takie były plany).

poniedziałek, 9 maja 2016

przemyślenia o dennym programie

Oglądałam telewirzyn.

Była pani, której komornik zabrał pięćset plus x sześcioro dzieci (czyli sytuacja, która miała być wykluczona).
Ale to mnie akurat nie interesuje. Zresztą o tym poniżej.

Spojrzałam sobie z zainteresowaniem na ową rodzinę.
Mama dzieci płakała, że utrzymują się tylko z zasiłków i pracy dorywczej męża. I tu zabrali jej to, na co liczyła.
Kto rodzi dzieci nie mając pracy?
Kto rodzi dzieci nie potrafiąc im zabezpieczyć bytu?
A mama co? Dzieci do przedszkola i szkół, a mama co? Nie można iść do pracy?

W kuchni mikrofala.
Mama podgrzewała wodę na herbatę w czajniku elektrycznym.
Czyli nie musi oszczędzać na prądzie, jak jej takie pożeracze prądu nie interesują.
Już nie wiem od ilu lat nie mam czajnika elektrycznego. Nie było mnie stać. Musiałam prowadzić racjonalną gospodarkę tym, co zarobiłam dzięki własnej pracy.
Mikrofali do dziś nie mam.

Biadolenie, że miało być na remont pokoju.
Bo dzieci chcą mieć trampolinę, bo przecież WSZYSCY mają.

Otóż pani mamo nie wszyscy.

Nie każdy mieszka w domku/ ma kawałek podwórka /działki.
Większość nie ma.

Mój syn nigdy nie chciał trampoliny.
Trzeba mierzyć siły na zamiary.
A zamiary na siły.

I jęk, że komornik zabrał pieniądze za długi zmarłej mamy.

Jak się niewiele wie, to takie zdanie może robić wrażenie.
Ale na mnie nie robi.
Bo spadku nie trzeba przyjąć. Można odrzucić. Wtedy kogoś długi nie są naszymi długami.

A skoro się go przyjęło, to znaczy, że jego wartość przewyższyła wartość długu.

A wtedy jęczeć i płakać przed kamerą to wstyd.

I jednocześnie są inne przypadki, są dziesiątki osób, które mają w portfelu tyle, co ja kiedyś, kiedy samotnie wychowywałam dziecko. Ci nie dostaną z programu nic. Bo jest tylko jedno dziecko lub ktoś ma aż 801 zł na osobę. Kokosy! Szczególnie jak z 1602 zł netto zapłaci się kredyty, rachunek za mieszkanie, za prąd i za bilet. Wtedy zostanie na dwie osoby z 400 zł na miesiąc. 

Wkur** mnie ten program. Dla wielu nie trampolina jest marzeniem. Przy czym jednocześnie pani mama narzekała, że musi pożyczać na chleb i mleko. Ale jak widziałam ręce owa mama ma. Ale lepiej oglądać się na innych.

PS Komornik oczywiście owe środki zwróci. To wiadome. Jak i wiadome jest, że inni biedni rodzice łapiący każdą pracę, by zapłacić rachunki, mieć dach nad głową i chleb na co dzień nie dostaną nic. Bo takie dzieci w normalnych rodzinach często pokrzywdzonych przez los, nie zasługują zdaniem rządu na poprawę bytu.


sobota, 13 lutego 2016

nadal wkurzona

Uchwalili program o  pomocy państwa w wychowywaniu niektórych dzieci.

Taka powinna być nazwa właściwa i PO miało tu rację.

Wyjątkowy program dyskryminujący dzieci, ustawiający dzieci w różnych szeregach.

I mówią takie barany w telewizji, że dzięki tym środkom rodziny będą mogły zabezpieczyć dzieciom różne usługi itd.
Czyli rozumiem, że dzieci wykluczone mają obserwować zwiększone szanse swoich rówieśników i się cieszyć.