Nowy rok szkolny.
Starszy - klasa maturalna. Ale wierzę, że da radę. Jest zdolny.
Dwa lata temu przeżywałam żłobek.
Klik:
wstrząśnięta
placówka
strach ma wielkie oczy
Nie mogę znaleźć posta gdzie poszłam dowiedzieć się o szczegóły i w najlepsze płakałam i mi łzy leciały, że dziecko muszę oddać do placówki.
Dziś, gdy zakończyliśmy ten etap jest mi smutno.
Tita miał dobrą opiekę i było mu tam dobrze.
Teraz znowu niewiadoma.
Mój bidulek zaczyna dziś pierwszy dzień przedszkola.
Otwieramy kolejną kartę życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz