sobota, 3 września 2016

40

:))))
Waga 16.500
Wzrost niesprawdzony.

Książeczki przeproszone.
Puzzle w użytku.
Przedszkole zaczęte.
Problemów brak.
Chęci do przedszkola są.

Usłyszane z bajki:
- moja mama jest żyrafą Tita chichocze. Pytam:
- może ja też jestem żyrafą?
- nie
- a kim jestem?
- ludziem, jesteś moją mamusią

Pytam:
- ile mama ma synków?
- trzy
konsternacja ... jakich??
- Jasia, Stasia i Maritę
(imiona rzecz jasna padły inne, wymienił siebie, Brata i dziewczynę brata). :PPPP

Dziś:
chciał posiłku, oglądam coś w kompie:
- no rusz się...
:DD

- a, be, ce
- gdzie to widziałeś?
- a w bajce było wiesz

winda, jedziemy z sąsiadem, na jednym z piętrze ktoś wyszedł
- zostały dwa numery sześć i dziesięć - stwierdził
(sąsiad zdumiony wpatrywał się w tablicę)

- zapraszam do domu - rzekł do gości

Dlaczego jesteś taki duży?
- wiesz, dużo jadłem ;)

Wchodzi na wagę:
- Patrz ile ważem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz