niedziela, 29 stycznia 2023

cytaty z paru miesięcy

 Na cmentarzu. Przy grobie mojego ojca. Dziecko dokonało obliczeń. 

- 32 lata już tu leży i nic nie robi.

 

Mam mocny sen. Mąż mówi, że Lily rano kładła mi łapę na buzię, by mnie obudzić (i dostać jeść), a tu nic.

 

Budzik. Zerwałam się. - kochanie jaki jest dziś dzień tygodnia? Niedziela? - wtorek, przecież byłaś wczoraj w pracy Próba wstania nr 2. Idę do łazienki. - ała - co zrobiłaś - uderzyłam się drzwiami w czoło To będzie dobry dzień.

 

Dziecię w szkole. - nareszcie koniec tych głupich wakacji i nudy Również cieszyłam się, że mam koniec urlopu. Jesteśmy nienormalni.

31 sierpnia

Odbieram dziecko od babci. Wita mnie słowami: - Jutro szkoła. Nareszcie.

Dziecko: mamo, zaraz będzie padać. małż: skąd takie wnioski? dziecko: słyszę grzmoty małż: to był samolot.    

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz