niedziela, 7 sierpnia 2016

nic nie boli tak jak życie

Bez weny na pisanie.

Przeczytać w internecie, że poszukiwane jest dziecko znajomej osoby ... nie życzę nikomu.

Obejrzeć w telewizji masakryczne miejsce z wypadku samochodowego, pół km od miejsca gdzie lubię jeździć na jagody .... gdzie tydzień temu też byliśmy. Piekielne miejsce, gdzie trudno jest przejść na drugą stronę drogi. Mama ledwo uciekła ostatnio spod kół... Pięć ofiar ...

Zobaczyć w tv materiały o topiących się dzieciach w Bałtyku. I przerwaniu akcji poszukiwawczej do kolejnego dnia. Przerażające i niewyobrażalne. Nie mieszczące się w głowie.

Dziewczyna, którą miesiące szukali w Warcie. Szukając, znaleźli kilkoro innych ciał ... nie jej. A dziewczyna poszła tylko na spotkanie ze znajomymi z pracy. I trafiła na jakąś gnidę po drodze. I nic nie dały trudy, pomocy Poznaniaków, prace specjalistów i dziesiątki godzin, dni, tygodni, miesięcy poszukiwań. Natura ukryła ciało, aż do czasu gdzie ciężki sprzęt przepływał ostatnio przez rzekę.

Inna dziewczyna, która w międzyczasie utopiła się nad jeziorem, gdzie biegam. Która nie chciała żyć, bo chłopak coś....

Ostatnia sytuacja w stolicy, co w wyniku zderzenia aut, jedno z nich wpadło na chodnik, zabiło przypadkową jedną kobietę przejeżdżającą rowerem, raniło jedno dziecko.

Inne gnoje co uprowadzili dwie dziewczyny, zabili i wrzucili do jeziora. 

Jesteśmy tu. Dziś i teraz. Może za jeszcze godzinę. A jutro nie wiadomo. Bo życie jest okrutne. I ludzie bywają okrutni. I nie rozumiem, dlaczego teraz te podelce mają być utrzymywani za pieniądze podatników. W cieple, z podanym jedzeniem i nawet służbą zdrowia na zawołanie. Nie godzę się na to. Jak ten z Norwegii. wrrrr

Albo ten Kajetan. Przypadkowa osoba, którą zabił, pociął i spakował do plecaka. Dlaczego nie można mu tym samym odpłacić. Pieprzonemu człowiekowi, który zabił rodzicom ich jedyne dziecko, bo taką miał wizję ... Dlaczego tacy podli ludzie nie testują na sobie zbrodni, tylko uderzają w niewinnych ludzi.

Tyle dramatów. Rozpacz do końca życia.

Dramat rodziny, przyjaciół i znajomych.
I pytanie dlaczego.

Niewyobrażalne.
Okrutne.
Nie mieści mi się to w głowie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz