niedziela, 14 sierpnia 2016

500 plus w praktyce

Czytając ostatnio o tym programie ....
O złomie samochodowym, który jest sprowadzany.
O zwiększonym zysku za akcyzę za alkohol.
O zakupach agd.
O dzieciach, które po programie nic nie zyskały.
O artykule w Polityce, gdzie ojciec wieeelu dzieci chyba 12  mówił o programie.
Jak ktoś zapytał go gdzie prowadzi te dwa tysiące złotych. Znaczy najmłodsze dzieci.
Jak mówił, że antykoncepcji nie stosowali bo wszystko jest od Boga.
 Mentalność polska - jakoś to będzie.
Że specjalnie nie pracuje i niestety bardzo dużo pali. I jednocześnie że dom jest pokryty azbestem, ale może kiedyś to zmienią. Jak będą środki... Co tam zagrożenie nowotworem dla jego rodziny - jego nałóg jest ważniejszy. Skrajna nieodpowiedzialność - jakoś to będzie...

Ostatnio jakieś dzieci chłopiec i dziewczynka dołączyli do zabawy Młodego w Botaniku.
Na zapytanie ile ma lat Młoda pobiegła zapytać mamę. Nie wiedziała.Okazało się, że ma 4. Nawet mój Młody wie, ile ma lat. Obydwoje problemy z oczami. Obydwoje problemy z mową. I ten chłopiec na palcach pokazywał, że jeszcze ma w domu trzech braci i dwie siostry. Albo odwrotnie. Kto miałby pomóc dzieciom jak jest ich tyle? Myślenie, że ktoś sam wyleczy się i jego mowa i wzrok sam naprawi się..... Smutne.

Najlepiej kształcić pokolenie roszczeniowe. I do tego idiotek jak niżej. Zgroza!

Za literówki przepraszam. Post pisany na telefonie. Nie cierpię pisania jednym palcem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz