
Dzieci małe i duże. Średnia wieku 10 i pół :P
Wreszcie plac zabaw dla Starszego. :DDD
to my ;P
Dziecko zjada pierwszy w życiu deser. Lody z gorącymi malinami.
Nie załapałam się nawet na czubek loda na łyżeczce. ;)
W knajpce szaleństwo. Patrzymy, a on biega w majtkach nerwowo rozglądając się. Szukał nocnika lub ubikacji. Dobrze, że chociaż majtasy miał. :PPPPP
A potem po raz drugi stwierdził, że chce ponownie. Ok. Poszliśmy. Obracam się, a ten z pisuaru męskiego wyciągnął jakąś siatkę. A fe .... :///// bleeeeeeee
Zastanawiałam się później, dlaczego ustawiałam się z Młodym do męskiej WC. Chyba mi padło na głowę.
A tu jest 500+.
hehehehehe to żarcik, wiadomo, nie wystarczy być rodzicem dwójki, trójki i czwórki dzieci,
by dostać cokolwiek
Padł.
Znak czasu. Wirtualny świat. :////
-----------------------
O dzisiejszej dacie i spotkaniach niewiele powiem. Odczuwam przesyt. Teorie spiskowe i kwestionowanie dotychczasowych opinii ekspertów nie dla mnie.
Uważam, że rząd nasz powinien inaczej gospodarować publicznymi środkami. Na biednych, chorych i ich leczenie nie ma. Żyjący się nie liczą, nieżyjący tak. A temu mówię nie.
Nasza słynna bylejakość, która zakończyła się tragedią. Nasze słynne powiedzenie, że jakoś to będzie. Było, do czasu, zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa.
Szczęście, że w naszej kolejnej bylejakości przy odbywaniu podróży obecnego prezydenta jego kierowca opanował pojazd!
Więcej, poprzez naszą bylejakość (nie te auto, nie te opony, nie te procedury, nie ta trasa, nie ta prędkość w stosunku do rodzaju pojazdu bla bla bla) twierdzę, że najważniejsze, że nie uderzyli w inny pojazd i nie zabili nikogo, np. rodziny z dzieckiem udającej się na wypoczynek.
Kolejnego celebrowania śmierci polityka bym nie zniosła. A i tak natychmiast prasa prawicowa krzyczała, że to zamach. Ciekawe tylko po co. :///
Szczęście, że w naszej kolejnej bylejakości przy odbywaniu podróży obecnego prezydenta jego kierowca opanował pojazd!
Więcej, poprzez naszą bylejakość (nie te auto, nie te opony, nie te procedury, nie ta trasa, nie ta prędkość w stosunku do rodzaju pojazdu bla bla bla) twierdzę, że najważniejsze, że nie uderzyli w inny pojazd i nie zabili nikogo, np. rodziny z dzieckiem udającej się na wypoczynek.
Kolejnego celebrowania śmierci polityka bym nie zniosła. A i tak natychmiast prasa prawicowa krzyczała, że to zamach. Ciekawe tylko po co. :///







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz