niedziela, 24 maja 2015

karty zostały rozdane

Korekta treści.




Bilans dzisiejszego dnia:
  • Gleba w czasie biegania.
  • Pierwsze miejsce w lidze. Legio, goń nas!
  • Wybory. Euforia bądź dolina dolin. Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Wybory to święto demokracji. Ważne są liczby. Tu zdecydowało pół miliona obywateli, którzy przeważyli szalę na jedną ze stron. Ale tym drugim to się nie podoba. Owa mniejsza grupa wyzywa od głupków, rolników, bezrobotnych i debili. No i ze wsi. Poziom kultury wypowiedzi z telewizji, internetu, z serwisów społecznościowych pozostawia wiele do życzenia. Grunt to argumenty.
Prezydent szumnie niedawno nawoływał, że bezrobocie zmniejszyło się. I pierdy pociskał, że trzeba być ślepym żeby nie widzieć, że żyjemy w złotym okresie dla Polski. Cóż, miał tryb osiadły w pałacu i stracił kontakt z rzeczywistością i narodem. Nadto ten ostatni często jeszcze ostatnimi czasy obrażał. Szacunek wobec człowieka. Wobec narodu.

I na zakończenie nie rozumiem i nie zrozumiem, jak można nie mając iks lat pracy iść zagłosować na tą samą osobę i dawać później na portal społecznościowy wpisy miary: ja pierdolę, nie wierzę. 
 Bo przecież było tak wspaniale.
Mój wybór jest moim wyborem. Nikomu nie narzucałam, na kogo ma głosować. Bo każdy ma wolny wybór. Ale czym innym jest bezkarne obrażanie.
Bo wrzucenie 8.630.627 rodaków do wora głupków stanowi świadectwo prawdy ale nie głosujących, ale tego hejtera, który tylko tyle ma do powiedzenia.
Fotki ładne, więc ją dodam.

 Wpis w necie:
Byłem pewien, że gdzieś go już widziałem 
haha :D





a czy gong już był?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz