Bilans dzisiejszego dnia:
- Gleba w czasie biegania.
- Pierwsze miejsce w lidze. Legio, goń nas!
- Wybory. Euforia bądź dolina dolin. Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Wybory to święto demokracji. Ważne są liczby. Tu zdecydowało pół miliona obywateli, którzy przeważyli szalę na jedną ze stron. Ale tym drugim to się nie podoba. Owa mniejsza grupa wyzywa od głupków, rolników, bezrobotnych i debili. No i ze wsi. Poziom kultury wypowiedzi z telewizji, internetu, z serwisów społecznościowych pozostawia wiele do życzenia. Grunt to argumenty.
I na zakończenie nie rozumiem i nie zrozumiem, jak można nie mając iks lat pracy iść zagłosować na tą samą osobę i dawać później na portal społecznościowy wpisy miary: ja pierdolę, nie wierzę.
Bo przecież było tak wspaniale.
Mój wybór jest moim wyborem. Nikomu nie narzucałam, na kogo ma głosować. Bo każdy ma wolny wybór. Ale czym innym jest bezkarne obrażanie.
Bo wrzucenie 8.630.627 rodaków do wora głupków stanowi świadectwo prawdy ale nie głosujących, ale tego hejtera, który tylko tyle ma do powiedzenia.
| Pan dostaje mandat zaufania. Jak przegnie, wywieziony zostanie ... na taczce. |
| Ten kto dokonuje tych samych wyborów nie zmienia niczego. |
Fotki ładne, więc ją dodam.
Wpis w necie:
Byłem pewien, że gdzieś go już widziałem
Byłem pewien, że gdzieś go już widziałem
haha :D
a czy gong już był?





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz