poniedziałek, 2 lutego 2015

pytania kontrolne

Młody kąpał się. Wkoło różne pływające zabawki.
W tym dinozaur, kaczki, owca itd. itp.
Zadawałam pytania kontrolne na zrozumienie ;)
Jak chodzi dinozaur - młody wyłowił dino i pokazał spacer.
Jak biegnie dinozaur  - młody przeszedł z dino w cwał.
Jak skacze dinozaur  - hopsia, hopsia.
Jak pływa dinozaur  - dino zanurzył się niczym łódź podwodna.
Jak robi ćwiczenia dinozaur - akrobacje nie do opisania :P
Jak dinozaur całuje owcę - wziął w drugą rączkę owcę i siarczysty cmooook. :P

Pękałam ze śmiechu, mimo, że wcześniej nie było mi wcale radośnie.
Dziś pierwszy raz usłyszałam w żłobku o kryzysie.
Dwie godziny ryku za piersią. I niczym nie dał się uspokoić.
Rzucanie butelką z piciem.
A potem koncert wieczorny domowy, myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok.
Ach...

przygotowanie do pieczenia pierników <3


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz