W tym dinozaur, kaczki, owca itd. itp.
Zadawałam pytania kontrolne na zrozumienie ;)
Jak chodzi dinozaur - młody wyłowił dino i pokazał spacer.
Jak biegnie dinozaur - młody przeszedł z dino w cwał.
Jak skacze dinozaur - hopsia, hopsia.
Jak pływa dinozaur - dino zanurzył się niczym łódź podwodna.
Jak robi ćwiczenia dinozaur - akrobacje nie do opisania :P
Jak dinozaur całuje owcę - wziął w drugą rączkę owcę i siarczysty cmooook. :P
Pękałam ze śmiechu, mimo, że wcześniej nie było mi wcale radośnie.
Dziś pierwszy raz usłyszałam w żłobku o kryzysie.
Dwie godziny ryku za piersią. I niczym nie dał się uspokoić.
Rzucanie butelką z piciem.
A potem koncert wieczorny domowy, myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok.
Ach...
przygotowanie do pieczenia pierników <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz