Minęła godzina 21, już można pisać.
Nie naruszam prawa.
Po mobilizacji.
Nie pamiętam sytuacji, by tak solidarnie / grupowo iść głosować na kontrkandydata.
Wiem, wiem. Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki, ale czułam już nim przesyt. 16 lat prezydentury wystarczy. Przesyt. I widać, że nie tylko ja. Jeszcze trochę i czułam, że wyskoczy mi z lodówki, jak ją otworzę.
Z ogromną radością przyjęłam wyniki sondażowe. Oby się potwierdziły! Japa mi się cieszy!
:))))))))))))))))))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz