wtorek, 4 listopada 2014

18 miesięcy

Nie mogę uwierzyć w tę liczbę.
Mój mały chłopczyk, który jeszcze niedawno pomykał ze mną w moim gigantycznym brzuchu.
Mój chłopczyk, mały chłopczyk.
Już półtora roku.
Czuję się jakby ktoś miesiące z życiorysu mi podebrał.

Pamiętam, jak Tadzinek w pracy mówił mi, że z każdym dziesięcioleciem na krzyżu czas gna jeszcze szybciej. I zostawia ślady na naszym zdrowiu.

Pokrywa się to z tym, co mówią nasi emeryci, że jak już przeszli na zasłużone świadczenie społeczne, to już wcale nie mają czasu.
Brzmi to zagadkowo, ale .... tak naprawdę jest - każdy z nich bowiem mówi mi to samo...



Ze strony babyboom - na skróty:
Twój malec umie już bardzo wiele:
  • chodzi, biega, podskakuje
  • chodzi po schodach w górę i w dół
  • kopie dużą piłkę, a małą wyrzuca jedną ręką
  • rozpoznaje znane osoby, wskazuje interesujące go przedmioty
  • rysuje śliczne bazgrołki na papierze (czasem na ścianie)
  • przekręca gałki (nie tylko te dozwolone),
  • buduje wieże z klocków
  • rozumie i wykonuje proste polecenia
  • zwraca uwagę na dźwięki zegara, dzwonka, telefonu
  • reaguje rytmicznie całym ciałem na muzykę
  • pamięta gdzie jest miejsce poszczególnych przedmiotów
  • wskazuje na obrazku przedmiot o którym mówisz
  • używa pojedynczych słów ze zrozumieniem
  • znajduje znane przedmioty
  • dopasowuje przedmioty do ich konturów
  • domaga się zwrócenia na siebie uwagi
  • rozpoznaje części ciała i wskazuje je
  • domaga się pozwolenia na samodzielne jedzenie
  • gdy mu pozwolisz je łyżką, pije z kubka
  • prosi o jedzenie i picie, gdy ma na to ochotę.

I nie na skróty. Zapis z codzienności rozbudowany. :)))
Mój Tita.

Odnalazłam po długim czasie miarę w mieszkaniu, w końcu pomiary mogą być dokonane.
  • Wzrost - 88,5 cm.  Urósł mi już chłopczyk po drugiej stronie brzuszka ponad 30 cm! Ponad siatkę centylową! 
  • Waga wieczorna w pampersie i ubraniu - 12,9! O, jak żłobek utuczył mojego chłopczyka (żarcik, żeby nie było). W końcu waga drgnęła z tych 12 kg. Niespełna 90 centyl.
  • Obwód główki - niespełna 50 cm. I niespełna 90 centyl.

Umiejętności:
  • osiągnął wyższy level - prócz tego co było, są już podskoki, szaleństwa przebierania nogami w miejscu :)
  • chęć wdrapywania się jak najwyżej i chęć zeskakiwania (wchodzi na zagłówki łóżka z zamiarem skoku)
  • umie otwierać lodówkę, poczęstował się w ten sposób już gruszką
  • zaprowadził już mnie do kuchni, że chce jeść
  • przegląda książeczki pokazując wszystkie szczegóły, paluszkiem pokazuje pytam o kwiaty, drzewo, motylki, domek, auto, zjeżdżalnię, koła, misia itd.itp.Ostatnio wypatrzył w książeczce psa na smyczy. Ale było pisku z radości. Szał.
  • rozumie wiele zdań (idź przynieś pieska, gdzie jest Lilusia, Starszy przyszedł ze szkoły, tatuś wraca z pracy, przynieś puzzle, deskę, poszukaj coś tam w książeczce, przynieś buty, wychodzimy itd itp)
  • mowa kiepsko, kiepsko. Jak jest zdenerwowany to wchodzi w sylaby i mama i baba i tata i lala i papa. A tak ma w nosie. A że brak jest komunikacji i czasami nie znam źródła krzyku, tak opracowałam sobie dla nas nasz język migowy na parę znaczeń. Dziś młody pokazał, że chce mleko! :))
  • Oczywiście mleko mamy to podstawa. Często po wyjściu ze żłobka nic prócz mleka nie chce! 
  • Oczywiście śpi obok mnie. :P w łóżeczku ... w łóżeczku śpi Małpiata
  • 4 tydzień chodzi nieprzerwanie do żłoba! o_O, a jak niecierpliwi się pod salą, żeby go tam wreszcie wpuścić. Gdy Luby otwiera drzwi młodzian wręcz wbiega do sali nie oglądając się za nim. A jaka jest radość i szczęście, gdy go odbieram. Raz też odebrał go brat, a dziś babcia.:)
  • wchodzi pod łóżko, wczoraj bałam się że spod niego nie wyjdzie, ale jakoś wycofał się -wbiega za kotką
  •  tak układa swoje puzzle, że szczękę zbieram z podłogi :P
  • śpi na noc już przed 18 - żłobek go fizycznie wykańcza :P
  • jest pogodny
  • ma 16 ząbków (chyba, dawno nie sprawdzałam)
  • zaobserwowałam wczoraj dorosłe zachowanie.Tita przytaszczył swój nocnik (na który chciał usiąść natychmiast w ubraniu :P) i otworzył pudło z książkami. Hahahahaha :PPPP Umilenie pobytu w prawie ustronnym miejscu przez lekturę. :P
Małpiata w łóżeczku.
Jedyna w swoim rodzaju.
Wczoraj ukradła kawałek pizzy i pożarła.
Luby, wspaniale gotujesz!!!! :PP


 Szafą też nie pogardzi.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz