poniedziałek, 13 października 2014

Maraton

Czołówka.
KIPROTICH KIRUI - NAIROBI (02:13:28)  
EMIL DOBROWOLSKI - CHOTOMÓW (02:15:40)
SALOMON KIPSANG SOY - ELDORET (02:16:20)
PAWEŁ OCHAL - BYDGOSZCZ (02:18:33) 
BONIFACE WAMBUA NDUVA - NAIROBI (02:18:58)

nazwiska niczego sobie :)) język można połamać 
Gdy po 11 godzinie zajrzałam do neta i zobaczyłam, że pierwsi maratończycy przybiegli już na metę, szczęka mi opadła.. 

Dwie godziny trzynaście minut!

Wystartowałam więc szybko, aby zobaczyć jakiegoś maratończyka.

Gdy ujrzałam zalała mnie zazdrość.

I złość na siebie.

Na gnuśność własną i emeryctwo.

Ale potem było już lepiej, potem rozciągała już mi się buzia w uśmiechu.


























pośród ogrodu siedzi ta królewska para
pośród miasta biegnie ta królewska para





















 ostatnie niedobitki człapią (że tak powiem)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz