wtorek, 23 września 2014

O przedsiębiorczości

Syn dzisiaj poinformował mnie, że codziennie od kolegi z klasy odkupuje jedną bułkę.

Po zakończeniu miesiąca ma koledze za odżywianie zapłacić 20 złotych. :PPP

Fajne jest w tym to, że ową bułkę za zeta przygotowuje dla syna jakaś mama.

Na pewno nie z myślą, że jej syn będzie handlował otrzymanym śniadaniem.

A tak główka pracuje. Chłopacy zadowoleni.

Jeden nie jest głodny, drugi ma coś w kieszeni.

Jakieś pytania? :DD


matka Polka wraca ze sklepu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz