Po zakończeniu miesiąca ma koledze za odżywianie zapłacić 20 złotych. :PPP
Fajne jest w tym to, że ową bułkę za zeta przygotowuje dla syna jakaś mama.
Na pewno nie z myślą, że jej syn będzie handlował otrzymanym śniadaniem.
A tak główka pracuje. Chłopacy zadowoleni.
Jeden nie jest głodny, drugi ma coś w kieszeni.
Jakieś pytania? :DD
matka Polka wraca ze sklepu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz