Pobuszowałam ostatnio w necie:
- "Skoki rozwojowe" trwają cały czas, do dorosłości: dzięki niemu (odkrycie zmienności charakteru) wiadomo kiedy należy oczekiwać zmiany zachowania dziecka na gorsze. Pomaga ono zrozumieć, że każdy etap tak zwanego dobrego zachowania musi ulec zaburzeniu, aby można było następnie osiągnąć równowagę na wyższym poziomie rozwoju. Nie można wspinać się jedynie po "dobrej" stronie życia. Równowaga musi się załamać i przynajmniej okresowo, przejść w nierównowagę, jeżeli dziecko ma w końcu osiągnąć dojrzałość. (...) Jeżeli więc zachowanie Waszego dziecka zmienia się nagle na gorsze, przyczyn nie należy koniecznie upatrywać w jego otoczeniu albo w "trudnym" charakterze. może być po prostu tak, że po okresie równowagi nadszedł etap nierównowagi. I tak równowaga właściwa dzieciom dwuletnim zazwyczaj załamuje się mniej więcej w połowie trzeciego roku życia. Dobry pięciolatek staje się wybuchowym sześciolatkiem. Posłuszny dziesięciolatek zamienia się w krnąbrnego jedenastolatka. (...) cytat z "Rozwoju psychicznego dziecka od 0 do 10 lat"
- A jak na razie pozostaje mi tylko powtarzanie w myślach "Ty też nie byłaś idealnym dzieckiem..."
-
Wolę sen od seksu
Tak, ponad połowa ankietowanych mam ma tak samo: przedkłada dobrą drzemkę nad chwilę zapomnienia z mężem czy partnerem. (haha)
I cóż tu wiele rzec. :P
W dzień, w którym Tita mnie wykończył dostałam też sms od kumpeli, z którą leżałyśmy na jednej sali poporodowej, a różnica wieku naszych dzieci to parę godzin. U niej też różowo nie było (pozdrawiam, trzymajmy się, będzie lepiej, damy radę. :) ).
Poczytałam sobie o 14 i 15 miesiącu życia.
Poczytałam o sytuacjach, kiedy właśnie ten etap w życiu maluszka wykańczał najbardziej rodziców i doprowadzał do pasji.
Na grupie w necie, gdzie jestem, parę mam zadało pytanie właśnie w tym temacie, wykończeni przez małego berbecia.
Wrzaski, hałasy, wymuszania, płacz, uczepianie się nogi.
W sumie miło, że komuś aż tak na nas zależy. :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz