Przed chwilą zakończyła się akcja ćma. Wyjątkowo dorodna, opasła i obrzydliwa wleciała teraz, po północy i chyba chciała w ciepełku pobyć.
Kot dostał amoku ze szczęścia, z błyskiem w oku urządził polowanie zrzucając wszystko co się dało.
Dwie osoby dorosłe również rzuciły się w pogoń.
I nikt nie mógł złapać.
Że też synek nie obudził się ..... zaiste niepojęte.
Mogę śmiało iść spać, trup wbity w ścianę, to obrzydlistwo w nikogo nie wleci.
Dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz