Jestem. Nawet z trudnością przypomniałam sobie hasło, by zalogować się.
Przede mną i za mną trudne chwile.
Jestem. Nawet z trudnością przypomniałam sobie hasło, by zalogować się.
Przede mną i za mną trudne chwile.
Teść ukończył 80 lat.
2 października 1942 r. Wolica. Teren dzisiejszej Ukrainy i miejsce, gdzie toczy się wojna.
Tymczasem u nas bez zmian.
Dziecko (kiedyś niemówiące dziecko) po wakacjach upodobało sobie słowo ch*j.
Straciło już 2 dychy ze skarbonki. Dzisiaj pokazałam mu ścianę za nim. Tam był pajączek. Taki średni, ale nie krzyżak, który w tygodniu zadomowił się w domu.😡
Urlop na zakończeniu. Na dworze temperatura koszmarna. Nie da się pracować. Udaru można dostać.
Zeszyt do polskiego!!!
Znalazłam przed chwilą w plecaku, szukając zgody na wycieczkę.
Pokazuję mężowi. On, że widział.
I nie zareagowałeś?
Młody mówił, że widziałaś i zaakceptowałaś.
Niech go dorwę jak się obudzi.
Dzień matki.
Dzień dziecka.
W tym roku tknięte chorobą.
Dziś dostaliśmy diagnozę choroby teściowej.
Życie - przedłużony wyrok śmierci.
Siedziałam i ryczalam.
Starszy również.
Młodszemu nie mówię. Nie zrozumie.
Jesteśmy na łączach pomiędzy domami.
Trzema domami i szpitalem.
Czuję się bezsilna. Zła.
Cóż napisać w takich realiach? To miał być lepszy rok. Tylko trochę biedniejszy. Podwyżki gazu - u mnie o 75,5 % podwyżki, podwyżki raty hipotecznej, inflacja sięgającą 10%, obniżka wynagrodzenia po nowym ładzie wprowadzonym przez PiS.