Pierwszy raz miałam kontakt z internetem gdy byłam uczennicą liceum.
Miałam 16 lat.
Mój kumpel był komputerowcem z zamiłowania. Już wtedy rozkręcał firmę.
Pamiętam jak naiwnie zapytałam się, czy można odszukać słowa piosenek ...
Kto wtedy znał angielski...
To był 1991 rok.
Dziś jest sporo lat później.
Internet ma każdy z nas.
W każdym możliwym urządzeniu.
Świat stał się globalną wioską.
I z nor wypełzły wszystkie złe moce.
Internet
Staliśmy się mistrzami ubliżania innym w sieci.
Oczywiście anonimowo.
Bo w realu nikt z nas by nie stanął przed drugim i nie powtórzył tego samego.
Mogę kogoś nie lubić.
Ale to nie upoważnia mnie ani nikogo, by komuś ubliżać.
Wpisy na instagramach, pod postami, gdzie Janusze i Grażyny pod maską anonimowości opluwają drugich.
Nie argumenty.
Nie dyskusja.
Prymitywne komentarze.
Zwykły hejt.
Zwykłe opluwanie innych.
Niestety nie ma dobrego zdania o naszych rodakach.
Nie znając historii wypowiadają się.
Wystarczy im do tego film w telewizji.
Albo artykuł na portalu.
Włos się jeży.
Polak - nieuk wie więcej niż historycy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz