Synek. W maju skończy 5 lat.
Wracamy z przedszkola.
Ja: o zobacz, zobacz pierwszy kwiat wychodzący na wiosnę!!!!! Krokus!!!!!
Młody: gdzie???
Ja: o tam, tam, białe kwiatki. Dwa, te dzwonki.
Młody: to nie krokus, to przebiśniegi.
Ja: ..... (myslę, kurka, fakt)
Młody: krokus jest fioletowy - tak jak sasanka.
I dalej strzela gadkę o kwiatach i rodzajach.
Ja pitolę. Odpaliłam google i sprawdzam. W sumie to miłe, że dziecko jest mądrzejsze od matki. Szkoda tylko, że ma tylko 4 lata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz