Będę obgadywać. Tak przy piątku. Po robocie nie o robocie. A co mi. W ramach odreagowania.
Napiszę coś o sławnych narodzinach.
Mój wytypowany od dawien dawna termin porodu pani Lewej nie sprawdził się. Opóźniła się kilka godzin, miał być 3 maja. Jestem zbulwersowana. Jak to tak?
Za to nie wodziła mnie na nos jak media z płcią dziecka. Oczekiwałam narodzin dziewczynki. Czy nie lepiej powiedzieć, że oczekuje się syna/córki w jakimś tam okresie? A tak katowali nas artykułami syn/córka rodzi w marcu, na święta, w kwietniu, a maju. Dobrze, że ciąża nie trwa tyle co u słoni, bo wykończyliby nas.
Od wczoraj net przelewa się nazwiskiem Lewandowskich.
To jakaś kpina.
"Co powiedziała mama L."
"cała Polska czeka na poród"
"5 dowodów, że L urodziła"
"Klara ma już konto na Instagramie"
"Klara skazana jest na sukces przez datę urodzenia"
Czy to piszą gimnazjaliści?
Czy będą nas tak katować do 18-tki dziecka?
Profil Insta pani Lewej z przyjemnością będę dalej obserwować, bo ciekawi mnie jej wszechwiedza. I nie przeszkadza mi, że sama konta na Insta nie mam. Pani Lewa uważa siebie za wszechwiedzącą, o ciąży, połogu, karmieniu wiedziała już wszystko przed porodem.
Co gorzej, jej funclub zamiast zapytać się swojego lekarza pyta ją o porady dotyczące zdrowia....
Nie miałam takiej pewności przy karmieniu piersią. Pomimo tego, że pierwszego syna karmiłam 21 miesięcy nie wiedziałam, czy uda mi się karmić piersią drugie dziecko.
Nie zachowywałam się, jakbym zjadła wszystkie rozumy świata.
Nie dawałam matkom rad z cyklu wysypiaj się po 8 godzin.
Albo matkom niemowlaków idź na manicure. :DDD
Albo matkom więcej niż jednego dziecka odpoczywaj i relaksuj się.
:DDDD
O diecie kobiety karmiącej pani Lewa już się wypowiedziała. Wie lepiej. Wie lepiej niż Hafija. A to akurat mnie wkurza. Bo guzik wie.
Więc ciekawi mnie jak zderzy się u niej teoria z praktyką.
I coby być złośliwym jakoś ćwiczenia nie pomogły jej w zachowaniu sylwetki. Albo inaczej, na swoim profilu pokazywała siebie szczuplutką, z zaskoczenia robili jej zdjęcia, na których już perfect nie wyglądała, a na fit już wcale. Jakoś tak po prostu nie lubię obłudy.
Ok, koniec złośliwości.
Ponadto z innych obserwacji stwierdzam, że nie warto być uczciwym obywatelem naszego kraju.
Poświęcając własny czas zgłosiłam na policji zbiórkę pieniężną w internecie jako oszustwo wyłudzenia.
Pomagam wielu dzieciom i wiem, jak wyglądają zbiórki. I jak nie powinny wyglądać.
Prokuratura nie przejęła się tym, że ktoś wyłudził 300.000 zł.
Pamiętajcie, jak kraść to miliony. Bo jak gonią obywatela, to maluczkich.
Bo jak kierowca ukradnie jeden bilet MPK to z art. 52 Kp wylatuje z pracy.
A jak się kradnie dużo, to nikt się tym nie przejmuje.
Przykre, że ludzie wpłacają na niesprawdzoną zbiórkę, gdzie równolegle tyle dzieci i dorosłych potrzebuje prawdziwej pomocy, gdzie pieniądz często oznacza życie lub śmierć.
Matura Starszego w toku. Nawet się nie stresuję. Przeżyłam tyle stresu z powodu jego szkoły, że limit strachu wyczerpał się.
Poza tym życie mnie ostatnio trochę przytłacza. Wszędzie coś. Nie może być dobrze.
I na koniec Mam talent.
Ponieważ nie oglądam, nie wiem, czy to stary, czy nowy odcinek. Ale i tak obłędne. Warto kliknąć.
13-latek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz