poniedziałek, 27 lutego 2017

Syzyfowa praca.

Ogarnęłam pokój Starszego.
Wrócił wieczorem.

Rano Luby wysłał mi zdjęcie jego pokoju z zapytaniem po co sprzątać?


Odechciewa się. :/

Mam dosyć proszenia się, by zechciał otworzyć zeszyt. Matura za pasem, ale jest tylko zlew.

Mam dosyć zlewu w każdej dziedzinie życia. Mam ochotę spakować jego walizki, by spróbował tego miodu codzienności. 
Mentalność 10 latka.
I to z tupetem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz