Smutno mi.
Słucham jak co dzień Tok FM, ale Jej głosu rozsądku już nie usłyszę.
Zostaje coraz więcej publicystów i dziennikarzy, którzy nie mają nic do powiedzenia. Nic, nad czym by było warto pochylić się. Bylejakość, powszechna bylejakość. Absolwenci bananowych szkół i bez szkół. I bez wiedzy i bez pasji. Ale za to z rozdania politycznego.
Gdzie odchodzą ci, którzy przekroczyli próg życia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz