czwartek, 21 kwietnia 2016

kosa

Idzie kosiarz.

Nie patrzy na metrykę.
Nie patrzy na człowieka.

Zabiera ze sobą.

Smutno mi.

Smutno, że kolejny raz kosiarz zabierając odziera mnie z mojego dzieciństwa i dorastania.
Zabiera kolejną cząstkę mnie.

Jacek Kaczmarski
Przemysław Gintrowski
Grzegorz Ciechowski
Freddie Mercury.
Michael Jackson
dzisiaj Prince

Smutno mi.
Wzrastałam na tej muzyce.

Za artykułem Pawła Piotrowicza:
Prawda jest taka, że muzycy zawsze umierali. Nic odkrywczego, to w końcu przecież ludzie. W tej chwili jednak dożyliśmy momentu, kiedy umierają ci, którzy w naszych uszach, oczach, myślach i sercach mieli pozostać nieśmiertelni. Choćby dlatego, że tworzyli w czasach, w których muzyka naprawdę miała znaczenie. Kiedy przeboje rzeczywiście były przebojami, a nie zbiorem stęknięć, rymów i beatów.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz