I rok temu zazdrościłam.
2014
Ale siły jeszcze nie te.
Nie można trenować biegania na poważnie, jak nie ma z kim zostawić maleństwa.
Póki co połowa tej trasy ok.
Marzenie za rok pobiec.
Przejrzałam zapiski. Chyba najgorzej nie jest. Rok temu marzyłam by mieć siłę przebiec półmaraton. Teraz znaleźć czas, by móc ćwiczyć więcej ...
A jutro zazdrość mnie zje. Całkiem
Sprawdzałam wieczorem na ile mnie stać. Ile dam radę. Ała moje nogi (dostały w kość).
Trochę ponad 28 km, sporo brakuje....
I zaskoczyło mnie dziś cuś na drodze. Z daleka miałam wątpliwość co to leży.
;P
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tydzień temu w poszukiwaniu meteorytów. :)))



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz