Wieczór. Młody śpi. Ja przed kompem. Telewizja w tle. Innych domowników nie ma. Cisza.
Dzwoni mój prywatny telefon.
Wyświetla się nr służbowy.
Mój!
Patrzę i nie wierzę.
Odbieram, a tam moja mama.
Spanikowana, że zniknęły jej kontakty, że nie ma jakiejś karty SIM i telefon jej się rozsypał.
No to jej mówię, że dzwoni z mojego służbowego telefonu, który musiała mi gwizdnąć. :P
Ale przeżywała, że mi telefon ukradła haha. :PPP
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz