piątek, 5 czerwca 2015

25 miesięcy

Przegapiłam comiesięczny post.

25 miesięcy.



Myślę, że dotychczasowa konwencja utraciła rację bytu.

Teraz będę pisać tylko zmiany w odniesieniu do poprzedniego miesiąca.

92,5 - wzrost
13.600 - waga

  • Uwielbia zabawę. Szaleje z autami. Jeździ, układa, przekłada. Teraz cała ława zastawiona kolekcją. I tak przenosi je tu i tam. Jestem zafascynowana, jak potrafi pięknie sam się bawić. Nie znam tego z autopsji, Starszy rzadko bawił się sam, potrzebował towarzystwa. A w autkach, na autkach ludziki, klocki, Peppa jedna, druga. I w przerwie książki. Puzzle rzadko, zbyt łatwe są. Układa je bokiem, do góry nogami, na lajcie. Nawet nowe kupione nie robią różnicy. Zbyt łatwe puzzle irytują go. Wrzuca je pod szafę. :P
  • Mogę sobie pozwolić na bardzo małe krótkie przyśnięcie, bo zabawa jak trwa, trwa naprawdę długo. Dziś przysnęłam i pod moim nosem wylądowały dwa duże jogurty. Przybiegł z nimi z lodówki. :)
  • Jestem pod wrażeniem, jak bystrym jest dzieckiem.
  • Mowa nędza, bardziej mówi po swojemu, ale coś tam gada. I coraz więcej zwierząt naśladuje z dźwięków. Najbardziej wymiata dźwięk świni. Przy świni kwiczymy ... ze śmiechu.
  • Uwielbiam, jak zabiera coś do spania. Wybrana zabawka. Zwierzątka, duża ciężarówka, zestaw książek.I nie wolno niczego zabrać bo wrzask straszny. I w łapkach ściska albo łyżkę koparki, albo ludziki, albo zwierzątka.
  • 25 miesięcy karmienia piersią. Mlekoholik.
  • Pamiętacie motyw z Flinstonów? Jak Dino fortelem wywabia Freda, by samemu zasiąść w fotelu? Tita robi to samo z Tatusiem. Tatuś wstaje i idzie, a synek biegiem, wpada na fotel i już siedzi przed kompem. Ubaw po pachy. :DDDd
Musiałam dziś mu znów przyciąć włosy Tity, strasznie główka poci mu się w te upały. Miesiąc temu obcinałam mu włoski! Nie do wiary, jak szybko mu rosną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz