piątek, 20 marca 2015

piąteczek, piątunio :)))

Tytułem wstępu.

Autka też muszą jeść. Tutaj naleśniki z białym serem.
A wcześniej puzzel na którym było autko też jadł ... mleko z piersi, bo dziecko przystawiło puzzla do piersi hehe. :DD

W tygodniu robot wylądował w talerzu - jadł ziemniaki. Jak młody go wyciągnął był cały upaprany.  Robot oczywiście ... ociekał obiadem. :P
I ostatnio u kumpeli młody zgarnął maskotkę żabkę z parapetu. Breloczyk. Miękka ładna żabka. Patrzymy a ta wylądowała na ciastku z kremem. Przecież żabki też muszą jeść. Kumpela mówi do Tity, że nie wolno. Ale był płacz i łzy, że żabki nie wolno nakarmić. 


:PPP

a tu smakujemy biały jogurt z rodzynkami i zwykłymi płatkami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz