Jak potracił, tak odzyskiwał. A że u mnie z moimi telefonami nie jest lekko, bo co jakiś czas zmieniam swój nr, mam służbowy, od niedawna też zmieniony nr, zmienia mi się tel w pracy, zmienia się stacjonarny w domu, tak niektórzy gubią się w tym, jak ze mną skontaktować się lub potem mają ileś moich nr aktywne nieaktywne i giną w nich.
Podałam mu parę telefonów, które powinien mieć. :PP Potem okazało się, że myślał, że mu powiedziałam, że jeden z tych nr to mój. :PPP Wysłał sms próbnego o treści kocham cię.
Mojej mamie. :DDDDD Wypłynął na głęboką wodę. Ale był na mnie zły haha..
Mojej mamie. :DDDDD Wypłynął na głęboką wodę. Ale był na mnie zły haha..
Dzisiejszy dzień nauczył mnie, że imię Barbara można przerobić na ciekawą wersję. Znalazłam kartę ewidencyjną, a tam na komputerze wydruk: BARABARA.
Rechotałam jak wariatka. Nieźle kosmate myśli musiał mieć ów ktoś. Nie ukrywam autor pomyłki zdecydowanie poprawił mi humor.:DDD
Bo dzisiejsza noc była ciężka. W dużym stopniu bezsenna, temat żłobka spędzał mi sen z oczu. Ale już postanowiłam. Decyzja zapadła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz