czwartek, 4 marca 2021

Na bogato. Bo kto, jak nie ja?

 Poranek. 

Jestem w pracy.

Mąż jak co dzień ma odprowadzić Młodego do szkoły.

Wieczorem spakowałam tornister.

Małż dzwoni.


- Młody ma wziąć ten zeszyt do szkoły? PiS wypisdalac? 🤣🤣🤣🤣


Wyciągnął z plecaka. Mój zeszyt. 🤪



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz