A konkretnie wieczorem.
Ciemnica o godzinie 17. Teren Rusałki.
Na dzień dobry przemknął mi przed twarzą czarny ptak. Nietoperz?
Czołówka i heja.
Bieganie w mgle i ciemnicy z odbijającym światłem bylo jedyne w swoim rodzaju. Jakbym znajdowała się w innym świecie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz