wtorek, 22 grudnia 2020

Historyjka.

 Poszłam wczoraj do jakiegoś sklepu. 

Spar czy coś w ten deseń. 

Wcale nie zamierzałam bo chciałam Pipe zaliczyć czyli Piotra i Pawła - ale chyba już na Podolanach finansowo padli (bo na Tatrzańskiej i nadal funkcjonują).

Wchodzę widzę miejsce do dezynfekcji rąk. 

Wyciągam ręce i nagle coś do mnie gada.

Z wrażenia nie pamiętam dokładnie słów ale było coś w deseń cofnij się. 

Zszokowana cofnęłam się, patrzę, a tam widzę w ekranie swoją facjatę. Maszyna mówi coś w deseń osoba nieznana. 😳😳😳

Kuźwa miałam minę jak ze Shreka kiedy robiono im zdjęcie Polaroidem.

Maszyna powiadomiła mnie bym zdezynfekowala ręce i już mogłam wejść. 

Po co komu identyfikacja twarzy???????

Nie ogarniam. Ktoś coś?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz