Chciałam się dostać na badania, by zostać osłuchana.
Owszem będę, ale muszę najpierw dostarczyć negatywny wynik testu.
Mam już numer zlecenia i wpadłam do systemu.
Tym samym od jutra do momentu wyników wpadam na kwarantannę.
Machina leci.
Ciekawe, czego się dowiem.
Choroba z przerwami od ponad 5 tygodni. Od jakiegoś czasu też kaszel.
Cudnie, cudnie
🤦🏻♂️🤦🏻♂️🤦🏻♂️🤦🏻♂️🤦🏻♂️
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz