16 grudnia
Klik
Siedziałam przed tv i nie wierzyłam że można być tak bezczelnym i tak partyjnym by dobro własne stawiać przed państwem. Obronę przed utratą stołków.
Dziś tv mam naziemną i oglądać nie ma co.
Ale mam fon i nadal mogę słuchać i oglądać.
Wczoraj nowa władza urządziła nam niezły spektakl. Wyboru do KRS i TK.
Kandydatury?
Jedna bezczelna baba. Chamska uragajaca kazdemu kto nie z linii partii tej lepszej. Msciwa i atakująca ludzi o innej orientacji i zbierająca na WOŚP. Język latrynowy. Kandydatura nr 1.
Nr 2 prokurator stanu wojennego. Zawsze prokurator obojętnie jaka władza. To jakie brednie mówił o sobie przemilczę.
Trzeci kandydat? Tak znany że ten kto go zapowiadał nie znał nazwiska i szukał w swoich papierach.
Czuję się jakbym dostała w twarz.
Bezczelni ludzie - przepraszam staruchy.
Bo przecież wiernych szczekaczy trzeba nagrodzić. Jedni dostali bilety do Unii inni ciepłe posadki w PL.
TK w której zasiadala moja Pani Profesor z UAM. Mądra i uczciwa. Sprawiedliwa. Kulturalna.
A teraz towarzystwo wzajemnej adoracji.
Wstyd. Demontaż instytucji.
I tylko szkoda mi tych 5 lat studiów kiedy uczyłam się o dobrym prawie.
Bo w prawie i sprawiedliwości z nazwy zostało jedynie "i".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz