Od rana skoczyliśmy na Termy.
Bąbele, poplywalam, na dworze leżąc w jaccuzi wystawiałam twarz do słońca.
Pływałam w sztucznej rzece i nurkowalam.
A potem kupiłam kwiatki do mojego ogródka.
I poszliśmy na Swieto Strażaków.
Co tam się działo! Kolejność odwrotna.
A potem pobiegłam przetestować dłuższą trasę i nowe miejsca niedaleko naszego fyrtla.
Zdjęcia zachodu słońca nie oddają prawdziwych kolorów. Ani koloru rzepaku.
A dziś był Wings for Life.
W zeszłym roku przez kontuzje nie mogłam biec.
A w t



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz