niedziela, 5 maja 2019

Dziś był udany dzień.

Od rana skoczyliśmy na Termy.

Bąbele, poplywalam, na dworze leżąc w jaccuzi wystawiałam twarz do słońca.
Pływałam w sztucznej rzece i nurkowalam.

A potem kupiłam kwiatki do mojego ogródka.

I poszliśmy na Swieto Strażaków.
Co tam się działo! Kolejność odwrotna.









A potem pobiegłam przetestować dłuższą trasę i nowe miejsca niedaleko naszego fyrtla.










Zdjęcia zachodu słońca nie oddają prawdziwych kolorów. Ani koloru rzepaku.


A dziś był Wings for Life.
W zeszłym roku przez kontuzje nie mogłam biec.
A w t

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz