czwartek, 29 listopada 2018

Dzień pierwszy.

Projekt secret.
Tylko parę osób znało plany.
Urlop w trudzie ale podpisany.




Torby zostały spakowane.
W ukryciu.
W ukryciu przeniesione do auta.
Najpierw zdziwienie Młodego, że nie idzie do przedszkola.

W końcu Starszy odwozi nas na lotnisko.
- po co na lotnisko? na lotnisku odlatuje się, a my nigdzie nie lecimy
Z upływem czasu już na lotnisku zaczął mówić
- wiem, na pewno wiem że lecimy do Anglii ale przecież nie mamy pieniędzy do muzeum!

Start samolotu - euforia.
- nie mogę uwierzyć w to wszystko, to będzie mój najlepszy dzień życia

(Samolotem leciał, ale nie pamięta).
Londyn i muzeum. Jego marzenie.

Muzeum Historii Naturalnej.
 Już pierwszego dnia chciał zobaczyć chociaż budynek z zewnątrz.

No to przylecieliśmy na kilka dni. 😋







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz