Psychicznie mam dosyć.
Wrzasków mam dosyć.
Pretensji z du** też mam dosyć.
Mam ochotę zwiać na Księżyc.
I do tego walka z przeciwnikami.
Z robotami zamiast ludzi w infoliniach, którzy udzielają odpowiedzi na te pytania, które nas nie interesuja.
I kolejna reklamacja na głowie.
Piana na ustach z wściekłości.
O pracy nie wspomnę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz