20 lat temu zmieniłam nazwisko.
Wyszłam za mąż znaczy.
A potem się wszystko rozpadło.
To, co się wtedy działo na wiele lat pogrążyło mnie z beznadziei.
Przerażająca choroba. Na zawsze znienawidziłam Bułhakowa. Bo gdy ma się styczność tak bliską z chorobą to już nie śmieszy. Aż tak śmieszy, że żyć mi się nie chciało.
Zawsze mówiłam, że z mojego życia Kieślowski by nakręcił kilka filmów.
20 lat.
Szmat życia.
Smutny ten dzisiejszy dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz