poniedziałek, 11 stycznia 2016

do przodu



Podsumowania roku 2015 nie będzie.

Postanowień na Nowy Rok również.

Nałogów brak.
Zmobilizowanie do biegania jest.

Jak potrzeba samodyscyplina narzucona.

Bilansu zysku i strat więc brak.

Za to pora wziąć się za siebie z innej strony.

I będzie ciężko, bo wiem, jak to później będzie.

Nie ma że boli.

Rozpoczynam dziś 6 Weidera.

I niech moce mnie nie opuszczą przez 42 dni.

Na pohybel gnuśności własnej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz