Po powrocie ze żłobka siedział w lodówce i zgarniał inne jedzenie z pola widzenia.
Przekąsił i popił po godzinie 16:
- surowego kalafiora
- usiłował avocado ale było niedojrzałe i odebrałam
- zielonego ogórka ze skórą
- suchy chleb
- rogala maślanego
- surówkę
- żółty ser
- mięso z zupy
- jabłko
- orzechy
- jogurt naturalny z jagodami
- biszkopty
- sok Bobofrut
- herbata zielona z pigwą
- mleko.
Dziś po raz pierwszy w grupie Biedronek Starszy odbierał go ze żłobka.
A ja ... siedziałam w kuchni.
Przy innym jedzeniu.
Będzie womitował
OdpowiedzUsuń