poniedziałek, 20 kwietnia 2015

takie tam

W telewizjonie trwa wielki test o podatkach. Jednak czegoś nauczyłam się w szkole. Aż w szoku jestem. Coś tam jednak w tej głowie siedzi. ;)

Wczoraj był całkiem miły dzień:

 synuś <3



Młody na szczęście dopiero dziś zaczął wymiotować. Jutro pewnie lekarz. Dziś dzwonili ze żłobka, by go odebrać. Luby wraz z dwojgiem innych rodziców odbierał maluchy. Ciekawe co się tam później działo ...

Czekamy na przesyłkę. :))

Jeszcze niedawno była w Hongkongu  (zastanawiam się nad poprawną formą odmiany?).

Pani polonistka Starszego pochwaliła mnie. Syn przyszedł ze szkoły z newsem. Ponoć byłam jedynym rodzicem, który zainteresował się dzieckiem. o_O

Wracając do przesyłki ponoć jutro może być u nas. Ciekawa jestem bardzo.

PS. wczoraj przebiegłam 18 km! Bez postoju! Dumna jestem z siebie. :)))

A potem była nagroda. Zrobiłam domowe gofry. A co! :PP

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz